Reklama

Z poczty Internetowej Gry Giełdowej dla Studentów

Publikacja: 27.11.2004 07:45

Krótka sprzedaż

Dzień dobry. Jestem jednym z uczestników gry. Chcę się dowiedzieć, jak technicznie dokonać krótkiej sprzedaży akcji? Chodzi mi o to, jak pożyczyć akcje, jak je potem sprzedać, odkupić i oddać? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Bartosz

Zacznijmy od definicji. Krótka sprzedaż to, najprościej mówiąc, rodzaj giełdowej transakcji, która przynosi zyski inwestorom podczas spadku cen. Polega na sprzedaży pożyczonego papieru wartościowego w nadziei, że w przyszłości (kiedy trzeba będzie go oddać pożyczającemu) uda się go kupić taniej.

Inwestor, który chce dokonywać krótkiej sprzedaży na Giełdzie Papierów Wartościowym w Warszawie, w pierwszej kolejności musi podpisać dodatkową umowę z biurem maklerskim, w którym ma rachunek inwestycyjny. Później, przed złożeniem zlecenia, musi jeszcze (poprzez biuro maklerskie) znaleźć innego inwestora, który pożyczy mu akcje. Mając już te walory na rachunku, należy dokonać ich sprzedaży na giełdzie. Po jakimś czasie pożyczone akcje oczywiście trzeba będzie oddać. Wcześniej jednak konieczne będzie odkupienie ich. Jeżeli zrobi to po cenie niższej niż we wcześniejszej transakcji sprzedaży, to odnotuje zysk.

Reklama
Reklama

W internetowej grze dla studentów procedura ta wygląda znacznie prościej. Wszystko co należy zrobić, żeby zarabiać na spadkach, to zamienić kolejność zleceń. Nie trzeba nic pożyczać ani oddawać, wystarczy najpierw sprzedać akcje (których się nie ma) i później je odkupić.

I tak gracz, który oczekuje przeceny akcji jakiejś spółki, mimo że nie ma ich w portfelu, może wydać dyspozycję ich sprzedaży. Podobnie jak w przypadku kupna może złożyć zlecenie PKC, czyli zgodzić się na jego realizację po każdej cenie, nawet jeżeli będzie ona dla niego niekorzystna. Drugie rozwiązanie to podanie limitu ceny. W przypadku krótkiej sprzedaży limit w zleceniu oznacza, że transakcja nie zostanie zrealizowana taniej niż podana cena.

Bez względu na sposób, w jaki akcje zostały sprzedane, jeżeli w późniejszym czasie ich kurs będzie niższy niż cena nabycia, inwestor będzie zarabiać. Zgodnie z pewnym powiedzeniem giełdowym - nie należy jednak liczyć zysków do momentu, kiedy się ich nie zrealizuje. Do pełni szczęścia potrzeba więc odkupienia krótko sprzedanych akcji po cenie niższej niż sprzedaży. Zyskiem inwestora jest różnica między kursem sprzedaży a kursem kupna, pomniejszona o prowizję za realizację zleceń (w grze wynosi ona 0,5% od wartości każdej transakcji). Oznacza to, że gdy błędnie przewidzimy trend cenowy i akcje, zamiast spadać, będą rosnąć, to będziemy ponosić stratę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama