Reklama

Najlepsze oferty w rękach łowców głów

- Czy mogłaby Pani/Pan rozważyć zmianę pracy? - jeśli jesteś menedżerem, to rośnie prawdopodobieństwo, że odbierzesz telefon z taką właśnie propozycją. W poszukiwania pracowników na kluczowe stanowiska coraz częściej angażowani są łowcy głów.

Publikacja: 30.11.2004 07:08

Po usługi head huntera sięgnęła niedawno nawet jedna z największych polskich firm. Choć było przy tym sporo zamieszania, ostatecznie wybrany prezes pochodzi z listy kandydatów zaproponowanej przez firmę rekrutacyjną. Znaczący jest również fakt, że spróbowano wprowadzić takie usługi w skrajnie upolitycznione kręgi gospodarcze.

Co oznacza rosnąca rola łowców głów? Przede wszystkim fakt, że osób, które straciły zatrudnienie, head hunterzy nie widzą. Jeśli więc chce się zwiększyć swoją szansę na znalezienie pracy, to trzeba koniecznie dzwonić do nich. W nowych warunkach mniej sprawdza się poleganie na publikowanych ofertach, ponieważ stanowiska obsadzane przez head hunterów rzadko trafiają na strony ogłoszeniowe.

Co zrobić, gdy zadzwoni telefon? Na pewno nie odmawiać bez namysłu. - Choć jesteśmy przekonani, że nie chcemy zmienić pracy, to jeśli złożona oferta zasieje w nas ziarno niepewności i rozbudzi ciekawość, to znaczy, że istnieją jakieś nawet nie uświadomione powody, dla których warto pójść na interview - podkreśla Krzysztof Mężykowski, partner zarządzający Neumann Partners. Zdaniem Beaty Bartkiewicz, dyrektor generalnej Naj International, gdy oferta leży w polu naszych zainteresowań, zawsze warto wybrać się na rozmowę. Nigdy nie wiadomo, jak potoczy się życie zawodowe, a gdy stracimy pracę nie będziemy zorientowani, jak wygląda rynek pracy poza naszą firmą, na co możemy liczyć i jak jesteśmy oceniani.

Pracownik

prawie 4 razy lepszy

Reklama
Reklama

Na początku lat 90. firmy head hunterskie były bardzo pomocne przy zatrudnianiu pracowników, przedsiębiorstwom wchodzącym na polski rynek. Ostatnich kilka lat recesji odbiło się również na nich. - Ale obecnie widzimy, jak rozpoczęła się walka o najlepszych pracowników. Silna konkurencja i wzrost gospodarczy stymulują do korzystania z naszych usług - podkreśla Beata Bartkiewicz. Zdaniem Pawła Lisowskiego z Hill International rośnie świadomość, że jednym z najważniejszych czynników sukcesu jest kapitał ludzki. Warto więc inwestować w pracowników, a także we właściwe metody rekrutacji i selekcji. "Dobrze dobrany pracownik wykona pracę o 3,71 razy lepiej niż osoba źle wyselekcjonowana" - cytuje wyniki badań za prezesem, dr. Othmarem Hillem, Paweł Lisowski.

- Zmiany są ogromne. Jeszcze 6 lat temu koncentrowaliśmy się bardziej na edukacji rynku. Obecnie widać, jak szybko rośnie popularność łowców głów. Oceniam, że już do 50% firm obsadza stanowiska menedżerskie wyższego szczebla oraz specjalistów przy pomocy firm doradztwa personalnego. Można przyjąć, że na stałe z head hunterami współpracuje ok. 20% przedsiębiorstw - mówi Barbara Korczyńska z Hays Personel Services. Jeszcze korzystniej dla firm rekrutacyjnych wygląda sytuacja w Warszawie. Przeprowadzone w minionym roku badania sondażowe Hill International na rynku stołecznym (50 przedsiębiorstw, 95% firmy międzynarodowe, 5% polskie), pokazały, że aż 80% respondentów współpracuje na stałe z firmami zajmującymi się doradztwem personalnym. Zlecają im obsadzanie od jednego do 10 stanowisk rocznie. Zwykle są to stanowiska specjalistów oraz średniego i wyższego szczebla zarządzania. - Liczba klientów wzrasta. Rokrocznie pojawia się ok. 10-20% nowych, a co istotne wśród nich jest coraz więcej firm polskich z sektora małych i średnich przedsiębiorstw - mówi Paweł Lisowski z Hill International.

Szefowa Naj International potencjalnych klientów dzieli na trzy grupy: przedsiębiorstwa upolitycznione, z kapitałem zagranicznym i z kapitałem polskim. Te pierwsze są odporne na usługi head hunterów. Firmy z kapitałem polskim zazwyczaj są biedniejsze i rzadziej korzystają z pomocy zewnętrznej. Przedsiębiorstwa zagraniczne lub z udziałem kapitału zagranicznego najczęściej szukają ludzi przez head hunterów. Firmom rekrutacyjnym sprzyja też moda na outsourcing.

Awans wewnętrzny, ogłoszenie,

firma rekrutacyjna

W większości przypadków na pierwszym miejscu stawia się na promocję wewnętrzną, dopiero później myśli siGdy już powstanie konieczność pozyskania kogoś z zewnątrz, większość firm z kapitałem zagranicznym zwraca się po pomoc do head hunterów, ponad połowa firm z kapitałem polskim stara się działać samodzielnie, by po pewnym czasie skapitulować. - Chcąc oszczędzić dają ogłoszenie, a gdy nic z tego nie wychodzi zaczynają szukać przez firmy rekrutacyjne. Zapominają, że kandydaci na najwyższe stanowiska nie szukają pracy. Nawet gdy ukaże się ogłoszenie, to się po prostu nie zgłoszą, a już na pewno nie ci najlepsi. Można ich natomiast wyłowić. Dzwoni head hunter - podbudowuje ego, rozbudza ciekawość. W efekcie decydują się przyjść na spotkanie - zapewnia Beata Bartkiewicz.

Reklama
Reklama

Rekrutacja zewnętrzna okazuje się też bardzo pomocna dla firm, które są słabo rozpoznawalne na rynku lub mają złą reputację. Zazwyczaj firmy te publikują ogłoszenia nie podając swojej nazwy, ale to niewiele pomaga. Po usłyszeniu jednak o kogo chodzi, wielu kandydatów rezygnuje już na wstępie. Natomiast gdy do objęcia pracy przekonuje head hunter, cała rekrutacja ma już inną rangę. Jako neutralny doradca head hunter ma umiejętności, by sprzedać kandydatowi firmę, tak by zmotywować go do przejścia. Pokazuje się minusy, ale też plusy. Nazwę klienta zdradza się w końcowym etapie, gdy już kandydat jest zaangażowany.

Trzy pensje dla head huntera

Wynagrodzenie łowców głów to przeważnie 25% rocznej płacy zatrudnianego pracownika. Płatność odbywa się w trzech ratach - przy podpisaniu umowy, przy przedstawieniu krótkiej listy kandydatów i po zatrudnieniu. W przypadku kluczowych stanowisk klient otrzymuje 6-miesięczną gwarancję. Jeśli w tym czasie rekomendowany pracownik się nie sprawdzi lub zdecyduje się odejść, w ramach opłaty firma zobowiązana jest przedstawić innego kandydata. Ważne jest więc, jak podkreślają head hunterzy, by nie tylko znaleźć kandydata dla klienta, ale również dla kandydata odpowiedniego pracodawcę. Poza kompetencjami ważne jest, by zaistniała nić porozumienia pomiędzy obiema stronami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama