Przepisy o wiążącej interpretacji podatkowej są częścią uchwalonej kilka miesięcy temu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z nimi, przedsiębiorca zyskałby prawo do uzyskania od organów skarbowych w swojej indywidualnej sprawie interpretacji przepisów podatkowych. Zastosowanie się do tej interpretacji chroniłoby go przed ewentualnymi karnymi odsetkami, a także koniecznością dopłacenia podatku.
Zaraz po uchwaleniu przez parlament ustawy o swobodzie działalności gospodarczej Ministerstwo Finansów podjęło próby wydłużenia vacatio legis przepisów o wiążącej interpretacji. Resort chciał, żeby weszły one w życie nie 1 stycznia, ale 1 kwietnia przyszłego roku. Wczoraj rząd zdecydował jednak inaczej.
- Wiążąca interpretacja wchodzi w życie 1 stycznia. Nie ma propozycji wydłużenia vacatio legis - powiedział premier Marek Belka. - Jest jeszcze kwestia wyjaśnienia pewnych wątpliwości prawnych i to będzie uzgadniane z przedsiębiorcami - dodał minister finansów Mirosław Gronicki. Same przepisy o wiążącej interpretacji docenił jednak, mówiąc, że są one "zrównaniem szans podatkodawcy z podatkobiorcą", czyli przedsiębiorcy i urzędnika skarbowego.
Premier Marek Belka wyjaśnił, że ewentualne komplikacje, które mogłyby wynikać z wprowadzenia przepisów o wiążącej interpretacji, będą rozwiązywane wspólnie z organizacjami przedsiębiorców i pracodawców dopiero wtedy, gdy się faktycznie pojawią.
Bardziej niepokojąca niż termin wejścia w życie przepisów o wiążącej interpretacji może być kwestia ewentualnych opłat za wydanie przez organy skarbowe takich interpretacji. Na pytanie o możliwość ich wprowadzenia, Mirosław Gronicki odpowiedział, że ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.