Rynek obligacji otworzył się niżej na całej krzywej, w związku ze słabym otwarciem na Bundach. Rano jednak rentowności spadły o 2-5 pb, do czego przyczyniła się wypowiedź wiceprezesa NBP o wpływie silnego złotego na spadek inflacji oraz ze względu na umocnienie Bundów. W dalszej części sesji obroty pozostawały niskie, a rentowności zmieniały się w wąskich przedziałach. Na koniec sesji rentowność dwuletniej OK1206 wynosiła 6,71%, pięcioletniej DS0509 6,73%, a dziesięcioletniej DS1015 6,38%, co oznacza umocnienie odpowiednio o 2 pb, 1 pb oraz 2 pb.

Dzisiaj na przetargu Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK1206 o wartości nominalnej 1,6 mld PLN. Jest to najniższa oferta dwulatek od listopada ubiegłego roku. Sądzę, że Ministerstwo bez problemu sprzeda te papiery przy średniej rentowności na poziomie rynku wtórnego lub nieco poniżej. Wyniki przetargu mogą przyczynić się do poprawy nastrojów na rynku. Wczorajsze wypowiedzi wiceprezesa NBP dość wyraźnie sugerują, że bank przygląda się silnemu złotemu i rozważa możliwość działania w przypadku dalszej aprecjacji. Podstawowy wachlarz działań to interwencja na rynku bądź obniżka stóp procentowych. Nie wykluczam, że już w najbliższych dniach krótki koniec krzywej zacznie dyskontować możliwość przyszłorocznej redukcji stóp.