Inwestorzy mogli być zadowoleni z przebiegu środowych sesji na czołowych światowych giełdach. Najważniejszym czynnikiem, który poprawił nastroje graczy, była przecena ropy naftowej na wszystkich najważniejszych rynkach. Drugi pozytywny impuls dał amerykański Departament Handlu. Poinformował, że dochody Amerykanów wzrosły w październiku aż o 0,6%, co jest najsilniejszą zwyżką od pięciu miesięcy. Jednocześnie o 0,7% wzrosły wydatki amerykańskich gospodarstw domowych (analitycy spodziewali się zwyżki o 0,4%), a to oznacza, że produkt krajowy brutto USA, który w ok. trzech czwartych napędzany jest przez wydatki konsumenckie, powinien zdecydowanie rosnąć w najbliższym czasie.

Jakie spółki cieszyły się wczoraj największym zainteresowaniem inwestorów za Atlantykiem? Na pierwszy plan wysunęli się producenci półprzewodników. Kupowano ich akcje pod wpływem korzystnej prognozy wyników IV kwartału przedstawionej przez czołowego reprezentanta branży, spółkę Novellus Systems. W takich warunkach, do godz. 22.00 naszego czasu, wskaźnik Dow Jones Industrial Average zwyżkował o 1,54%, a technologiczny Nasdaq Composite wzrósł o 1,98%.

Również główne indeksy europejskie zakończyły środowe notowania na solidnym plusie. Londyński FT-SE 100 wzrósł o 0,69%, frankfurcki DAX o 1,45%, a paryski CAC-40 o 1,14%. Ponieważ staniała ropa, inwestorzy zwiększyli popyt na papiery linii lotniczych, na czele z British Airways i niemiecką Lufthansą. Inną branżą, która zwracała uwagę podczas czwartkowych notowań była telekomunikacja. Na rynku coraz częściej mówi się o konsolidacji w tym sektorze. W Belgii o 3% zdrożały papiery operatora sieci telefonów komórkowych Mobistar, ponieważ analitycy spodziewają się, że w ciągu roku pozostałe walory spółki skupi z rynku inwestor strategiczny - France Telecom. Spekulacje, że Telecom Italia połączy się z operatorem bezprzewodowym Telecom Italia Mobile (spółki należą do tego samego właściciela - holdingu Olimpia), spowodowały również ponad 3-proc. wzrost notowań obu tych firm.