- Razem z osłabianiem się dolara Amerykanie ryzykują utratę kontroli nad swoimi firmami - ostrzega Jean-Paul Pierret, cytowany przez AFP analityk z domu maklerskiego Natexis Bleichroeder w Paryżu. Słaby dolar oznacza, że dla europejskich przedsiębiorców amerykańskie spółki są teraz znacznie tańsze niż np. przed rokiem.
Bez rewelacji
Część przedsiębiorców już skorzystała z okazji. W październiku na zakupy za Atlantykiem ruszył brytyjski miliarder o hinduskich korzeniach Lakshmi Mittal, potentat w branży stalowej. Jego holenderska firma Ispat International przejęła w USA spółkę International Steel Group, płacąc za nią 4,5 mld USD. Jeśli chodzi o inne niedawne transakcje, brytyjski telekom BT za 965 mln USD kupił kalifornijską spółkę Infonet Services, specjalizującą się w usługach telefonii internetowej, a francuskie towarzystwo ubezpieczeniowe Axa Financial wydało 1,5 mld USD na zakup nowojorskiej Mony Group, oferującej usługi finansowe.
Tegoroczne dane o transatlantyckim rynku fuzji i przejęć nie rzucają jednak na kolana. Jak podaje londyńska agencja Dealogic, w tym roku firmy z Europy wydały na zakupy firm za oceanem 44 mld USD. Co prawda jest to blisko dwukrotnie więcej niż w 2003 r. (wtedy było 23 mld USD), ale równocześnie aż sześć razy mniej niż w 2000 r. (264 mld USD).
Warto poczekać?