Hygienika podpisała umowę na wynajem nowej siedziby. - Do tej pory firma działała w trzech miejscach. Wynajmowaliśmy pomieszczenia w Wesołej, Koniku Nowym i w Markach. Teraz będziemy mieć jedną lokalizację - mówi Hubert Stępniewicz, prezes Hygieniki. Przez najbliższych siedem miesięcy spółka nie będzie płacić czynszu, ponieważ za własne pieniądze modernizuje wynajmowane obiekty. W przyszłym roku spróbuje sprzedać działkę w Wesołej. Pieniądze z transakcji (2,7-3 mln zł) zostaną przeznaczone albo na wydatki marketingowe, albo będą wypłacone akcjonariuszom w formie dywidendy. - Teraz nie mamy konkretnego pomysłu na zagospodarowanie dodatkowych pieniędzy - przyznaje Stępniewicz.
Od 15 grudnia do 15 lutego 2005 r. Hygienika będzie instalować i uruchamiać nowe linie w Markach. Na ich zakup wydała ok. 1,2 mln euro. - Będą wytwarzać podpaski i wkładki higieniczne - dodaje Stępniewicz. Po uruchomieniu nowych urządzeń, do Marek będą przenoszone "stare", tak by utrzymać ciągłość produkcji. Teraz Hygienika ma 90 pracowników, po uruchomieniu nowej produkcji liczba zatrudnionych wzrośnie do 115 osób.
Na zamknięcie wczorajszej sesji kurs akcji Hygieniki wyniósł 7 zł. To o 8 zł mniej niż na debiucie. Prezes nie chciał komentować niskiego kursu akcji. Stwierdził, że płynność papierów jest na tyle niska, że zleceniem o niewielkiej wartości można wpływać na znaczące zmiany ceny.