- W tym tygodniu planujemy wysłać propozycje do inwestora i liczymy, że rozmowy rozpoczną się w przyszłym tygodniu - powiedziała Agnieszka Dłuska z biura prasowego resortu skarbu.
- Chcielibyśmy, żeby zakończyły się one jak najszybciej - mówi Janusz Woźniak, prezes FSO.
Fabryka jest w trudnej sytuacji i funkcjonuje dzięki zaliczkom, które wypłaca Awto Zaz na poczet realizowanych kontraktów na odbiór samochodów. Żerań czeka także na obiecaną pomoc publiczną w kwocie 52 mln zł. Ma nadzieję, że konieczna w tej sprawie decyzja Komisji Europejskiej nastąpi do końca tego roku.
Awto Zaz, który jednocześnie jest największym odbiorcą samochodów z Żerania, złożył kompleksową ofertę przejęcia fabryki miesiąc temu. Równocześnie rozpoczął wykup długów fabryki od banków. Udało mu się skupić już większość. Do tej pory nie mógl porozumieć się z Pekao oraz Kredyt Bankiem, ale skoro ministerstwo skarbu ma nadzieję na rozpoczęcie negocjacji w przyszłym tygodniu, to znaczy, że transakcje z bankami są na finiszu.
Według informacji Parkietu, ZaZ przeprowadził już due diligence FSO. Zna więc jego kondycję i atuty.