Trwa krótkoterminowa konsolidacja na wykresie średniej przemysłowej Dow Jones. Jej dolne ograniczenie znajduje się na wysokości 10 420 pkt. Opór tworzy poziom 10 600 pkt. Do czasu pokonania którejś z tych barier zawieranie transakcji nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Mimo ostatniej fali wzrostowej obraz rynku wcale nie jest taki korzystny dla posiadaczy akcji. Największe zagrożenie stanowi dla nich średnioterminowy trend boczny. Na razie wydostać się z niego udało się tylko indeksowi S&P 500. W przypadku Dow Jones Industrial Average kluczowy poziom oporu znajduje się na wysokości 10 737 pkt, czyli 150 pkt powyżej górnego ograniczenia krótkoterminowej konsolidacji. Jej opuszczenie górą wprawdzie będzie równoznaczne z sygnałem kupna, ale najważniejszy opór wciąż będzie niepokonany. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wstrzymanie z kupnem akcji aż do przebicia 10 737 pkt. Po tym fakcie w krótkim terminie indeks blue chips powinien szybko dotrzeć do 11 300 pkt.

Korzystnie prezentuje się wykres tygodniowy. W pierwszej połowie listopada kurs wybił się z trwającego od początku lutego kanału spadkowego. Gdyby nie zbyt długi czas kształtowania, można by potraktować go jako flagę w trendzie wzrostowym. Do pełni szczęścia brakuje zwyżki na koniec tygodnia ponad 10 620 pkt, czyli ponad szczyt z lutego. Wtedy w średnim terminie Dow Jones będzie miał szansę na osiągnięcie najwyższego poziomu w historii (obecny rekord to 11 722 pkt). Możliwość realizacji tak optymistycznego scenariusza zostanie znacznie ograniczona, gdy indeks spadnie poniżej 10 420 pkt.

Niewątpliwie cały czas zachętą do nabywania akcji wydaje się indeks S&P500. Po ataku popytu z pierwszej połowy listopada dynamika trendu wzrostowego wyraźnie zmalała, ale cały czas jest on kontynuowany. Co najważniejsze wykres znajduje się ponad istotnym oporem, jaki wyznaczały szczyty z początku roku i z przełomu lat 2001-2002. Najpoważniejszym zagrożeniem dla długich pozycji wydaje się wskaźnik VIX. Jego niskie wartości ostrzegają przed nadmiernym optymizmem.