Barlinek, zajmujący się produkcją podłóg drewnianych, rozpoczął już prace nad upublicznieniem. Niewykluczone że jeszcze w tym roku zostanie ogłoszony termin walnego zgromadzenia, które musi wyrazić formalną zgodę na wejście spółki na giełdę. Firma w ciągu najbliższych tygodni powinna rozpocząć prace nad prospektem emisyjnym, tak aby trafił do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w marcu lub kwietniu 2005 r.
Barlinek przygotowuje się do dużej inwestycji. Za ok. 100 mln zł chce wybudować nowy zakład, który ma pozwolić na produkcję dodatkowych niemal 2 mln mkw. deski rocznie (dziś moce sięgają 4,3 mln mkw.). Rozpoczęcie inwestycji planowane jest na wiosnę 2005 r. Częściowo projekt może być sfinansowany środkami pozyskanymi z oferty publicznej. Niewykluczone że jej wartość wyniesie około 100 mln zł. Być może część akcji sprzeda Michał Sołowow, który kontroluje niemal 100% walorów przedsiębiorstwa. - Za wcześnie na szczegóły dotyczące oferty - mówi Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka. Tłumaczy, że warunkiem wejścia na GPW jest utrzymanie dobrej koniunktury na giełdzie.
Zarząd Barlinka zakładał w tym roku wzrost przychodów w porównaniu z 2003 r. o ponad 60%, do 240 mln zł i podwojenie zysku netto do 31 mln zł. - Rezultaty będą troszeczkę gorsze od oczekiwanych, ale jesteśmy z nich zadowoleni - mówi Mariusz Gromek. To efekt mocnego złotego względem euro. Spółka około 70-80% produkcji eksportuje i rozlicza się z kontrahentami głównie w tej walucie. - Nasze prognozy tworzyliśmy przy założeniu, że euro będzie kosztować 4,45 zł. Wtedy kurs rynkowy był i tak wyższy, niż zakładany przez nas - zaznacza M. Gromek. Nie bez znaczenia jest też deficyt drewna na rynku. - To powoduje wzrost cen głównego surowca, a co za tym idzie - kosztów - tłumaczy szef rady nadzorczej.
Firma niedawno podwyższyła kapitał o 30 mln zł przez emisję 30 mln akcji. Środki będą wykorzystane m.in. na wykończenie zakładu, który Barlinek uruchomił pod koniec maja. Do momentu podniesienia kapitał zakładowy Barlinka dzielił się na 50 mln akcji o wartości nominalnej 1 zł. Nowe papiery trafiły w ręce właściciela spółki Michała Sołowowa.