Postępowanie toczy się od 14 maja 2003 roku. Kilkakrotnie było przedłużane. Z różnych przyczyn. Prokuratura mówiła o: wielowątkowym zakresie śledztwa, obszerności materiału, konieczności skorzystania z pomocy biegłych. Ostatnim razem prokurator wskazał na konieczność przesłuchania co najmniej kilkunastu osób związanych z podmiotami zależnymi 4Media. - Trwa przesłuchiwanie świadków. Dlatego postępowanie zostało ponownie przedłużone - do 14 marca - informuje Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jak twierdzi, śledztwo nadal toczy się "w sprawie", a więc nikomu nie zostały postawione jeszcze żadne zarzuty.
4Media, w swoim czasie wydawca - poprzez spółki zależne - m.in. "Życia", "Prawa i Gospodarki" oraz gazet lokalnych, została oskarżona przez KPWiG o podawanie nieprawdziwych informacji i kreatywną księgowość. Jej menedżerom Komisja zarzuciła manipulowanie kursem, wykorzystywanie informacji poufnych, działanie na szkodę spółki, jej wierzycieli i akcjonariuszy. W skrócie - o złamanie wszystkich elementarnych zasad obowiązujących na rynku kapitałowym. Skierowała sprawę do prokuratury wiosną 2003 roku. 4Media mimo upadłości wciąż ma status spółki publicznej. Firmą kierowali Wojciech Krefft i Dariusz Kaszubski. Przewodniczącym rady nadzorczej był Jacek Merkel, a księgową Ewa Szarata.
Komentarz
Kompromitacji