Reklama

Kolejne inflacyjne rozczarowanie

Inflacja w listopadzie wyniosła 4,5%. Inwestorzy uznali tę informację za rozczarowującą, bo liczyli na spadek tego wskaźnika. Na dodatek to już drugie rozczarowanie z rzędu - przed miesiącem, zamiast spaść, inflacja wzrosła.

Publikacja: 15.12.2004 06:54

Dane o inflacji w listopadzie miały być dobre. Wprawdzie większość prognoz mówiła o niewielkim spadku, do 4,4% w listopadzie z 4,5% w październiku, ale inwestorzy liczyli na więcej.

- Rynek uwierzył w zapewnienia ministra finansów Mirosława Gronickiego, że inflacja w grudniu spadnie do 4-4,2%, co sugerowało, iż w listopadzie będzie poniżej 4,4% - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Na dodatek dane o inflacji na Węgrzech były lepsze od oczekiwanych, a trendy w regionie są zwykle podobne. Dlatego inwestorzy liczyli na dobre dane.

Jednak czekało ich rozczarowanie - inflacja wyniosła 4,5%, czyli tyle, ile w październiku. Choć zdarzyło się to po raz drugi, jako że przed miesiącem zamiast spadku, mieliśmy niewielki wzrost inflacji (do 4,5% z 4,4%), jednak nastawienie większości inwestorów się nie zmieniło.

- Nie będziemy mieli tak niskiej inflacji w grudniu, jak mówił minister Gronicki. To wymagałoby deflacji, a jak do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, aby w grudniu doszło do spadku cen. Inflacja wyniesie 4,4%, według mnie. Jednak taka niewielka różnica pomiędzy prognozami a danymi GUS nie zrobi różnicy ani gospodarce, ani Radzie Polityki Pieniężnej - powiedziała K. Zajdel--Kurowska, - Inwestorzy nadal liczą na obniżki stóp procentowych w przyszłym roku i na to, że RPP wkrótce zmieni nastawienie w polityce pieniężnej na neutralne.

Tego optymizmu nie podzielają analitycy z BZ WBK.

Reklama
Reklama

- Te dane pokazują, że wysoki kurs złotego wcale nie wpływa na spadek cen towarów - powiedział Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Być może firmy, zamiast obniżać ceny, starają się uzyskać większe marże. Poza tym - mimo dobrych zbiorów duży popyt zagraniczny powoduje utrzymanie się wysokich cen żywności. Wprawdzie z danych nie wynika, żeby gospodarce groziła presja na wzrost cen, ale widać też, że trudno będzie doprowadzić inflację do 2,5%, czyli celu inflacyjnego. Dlatego zbyt przedwczesne jest mówienie w tej chwili o zmianie nastawienia w polityce pieniężnej - dodał.

Rada Polityki Pieniężnej, która zaczęła wczoraj obrady, dzisiaj ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp. Analitycy nie spodziewają się żadnych zmian - ani w wysokości stóp, ani w nastawieniu polityki pieniężnej. Z jednej strony nie wskazują na to dane, z drugiej - nie pozwala tradycja. RPP w grudniu nie dokonywała żadnych zmian w polityce pieniężnej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama