Największego pakietu - 55 tys. walorów - pozbył się prezes Jacek Szwajcowski. Akcje sprzedał także Zbigniew Molenda (20 tys.) i Anna Biendara (5,1 tys.) oraz 15 innych menedżerów firmy. Łącznie na sesji 14 grudnia kierownictwo PGF sprzedało 109,25 tys. akcji, każda po 58 zł. Pomimo zwiększonej podaży kurs wzrósł wtedy o 1%. Wczoraj wynosił nadal 58 zł.

Sprzedaż walorów to realizacja zysków z programu opcji menedżerskich. W jego pierwszej transzy, we wrześniu tego roku, kadra menedżerska zyskała prawo zakupu 117 tys. akcji (1% kapitału) po 9,4 zł. Sprzedając papiery, ich posiadacze zarobili łącznie ponad 5,2 mln zł brutto.

- Program opcji menedżerskich był ściśle uzależniony od poprawy wyników spółki - tłumaczy Grzegorz Dróżdż, rzecznik PGF. W następnych latach dla menedżerów przeznaczono jeszcze ok. 270 tys. akcji. Ich cena będzie zależeć od wyników w kolejnych latach.