Wielkopolska spółka chce wybudować instalację dla bloków energetycznych w Pątnowie I oraz dla nowego bloku Pątnów II. Koszt inwestycji to co najmniej 100 mln euro. Wynika to z faktu, że odsiarczanie miałoby się odbywać tzw. metodą mokrą wapienną - najbardziej efektywną, ale i najdroższą, jeśli chodzi o koszty wdrożenia.
Nie wiadomo jednak, czy znajdą się chętni do udziału w przetargu. Powód? Muszą zorganizować finansowanie inwestycji w 80%. Elektrownia zadeklarowała, że będzie spłacała kredyt, o który postara się potencjalny wykonawca instalacji. Pierwszą ratę ma uregulować w okresie 6 miesięcy po zakończeniu prac przy IOS. Kredyt ma być spłacony w 10 lat. ZE PAK nie informuje, czy zagwarantuje spłatę pożyczki. - W takiej sytuacji nie wiem, czy ktoś złoży ofertę. Jeżeli elektrownia będzie chciała naprawdę poważnie potraktować budowę IOS, to prędzej czy później będzie musiała zagwarantować spłatę kredytu - twierdzi przedstawiciel jednej z firm, która buduje IOS. Zorganizowanie finansowania akurat w tym przypadku może być bardzo trudne. Nadal budowa Pątnowa II jest zawieszona - ze względu na cofnięcie kredytu przez banki. Od ponad roku inwestor strategiczny ZE PAK, czyli Elektrim, stara się o pożyczkę na dokończenie projektu. - Nie wykluczam, że znajdzie się firma, która zorganizuje finansowanie IOS. Jednak nie potrafię sobie wyobrazić, w oparciu o jaką formułę jakakolwiek instytucja finansowa udzieli pożyczki, którą miałby ostatecznie spłacać mający duże problemy finansowe ZE PAK - kończy nasz rozmówca.