Ustawa ma m.in. umożliwić zaliczanie do kosztów uzyskania przychodu wszystkich wydatków poniesionych na prace badawczo-rozwojowe, a nie, tak jak dotychczas, tylko tych, które kończą się wdrożeniem innowacyjnych rozwiązań. Wprowadziłaby również nowy preferencyjny kredyt dla firm innowacyjnych. Jego część - nawet do 50% - miałaby być spłacana z budżetu, a dokładniej z nowo powstałego Funduszu Kredytu Technologicznego zarządzanego przez BGK.
Największe wątpliwości budzi rządowa propozycja, aby usługi badawczo-rozwojowe obłożyć 22-proc. podatkiem VAT. Przeciwko temu rozwiązaniu protestują niektóre środowiska, np. wyższe uczelnie. Jednak obowiązek nałożenia na takie usługi podstawowej stawki VAT wynika z rozporządzeń unijnych. Rząd deklaruje, że prowadzi konsultacje z Komisją Europejską w sprawie obniżenia stawki podatkowej na te usługi do 7%.
W piątek podczas wspólnego posiedzenia trzech komisji: gospodarki, finansów publicznych oraz edukacji, nauki i młodzieży, powołano 9-osobową podkomisję, która zajmie się rządowym projektem.