"Naszym priorytetem na 2005 rok będzie dywersyfikacja dostaw ropy naftowej. Idealnie byłoby szukać tego dostępu z jakimś globalnym graczem, idealnie byłoby połączyć ten proces z szukaniem partnera kapitałowego dla PKN" - powiedział dziennikarzom prezes Nafty Krzysztof Żyndul. "Nikt nie kupuje pól naftowych. Zależy nam raczej na pozyskaniu koncesji na ich eksploatację. Na początku myślimy o Kazachstanie i Libii. Później w grę mógłby wejść Irak, Syria lub Jordania. Docelowo dywersyfikacja źródeł dostaw ropy naftowej powinna wynieść 15-20 procent wobec obecnych 4 procent" - uzupełnił Adam Sęk, wiceprezes Nafty. Nafta Polska chciałaby do czerwca 2005 roku wydać rekomendację, dotyczącą tego, co dalej zrobić z należącym do tej państwowej instytucji okołosiedemnastoprocentowym pakietem akcji PKN, który do niej należy. Na początku grudnia premier Marek Belka opowiedział się za dalszą prywatyzacją PKN Orlen, w wyniku której udział skarbu państwa w spółce spadłby do 10 procent z obecnych 27 procent. "Myślę, że do czerwca 2005 roku, czyli do momentu walnego PKN, które zmieni statut spółki powinniśmy mieć gotową rekomendację (dla rządu) co zrobić z naszym pakietem akcji PKN" - powiedział Żyndul.
((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))