Reklama

Problemy z podatkami na Foreksie

Inwestorzy, handlujący walutami na rynku Forex, powinni od osiągniętych tam dochodów zapłacić podatek. Ze względu na niejasności w przepisach nie wiadomo, jak wysoki. W tym przypadku bardzo pomocne mogą okazać się wiążące interpretacje podatkowe, których od początku roku udzielać będą urzędy skarbowe.

Publikacja: 21.12.2004 06:37

W sobotnio-poniedziałkowym wydaniu PARKIETU opisaliśmy, co można jeszcze zrobić, aby zaoszczędzić na podatkach od zysków kapitałowych. Wczoraj zwrócił się do nas czytelnik, który chciał się dowiedzieć, jak opodatkowane są zyski z handlu walutami na Foreksie.

Gdzie te podatki?

Okazuje się, że sprawa jest bardzo skomplikowana. Przede wszystkim - nie do końca jest jasne, na czym faktycznie inwestorzy zarabiają. Jeśli obracają na Foreksie kontraktami walutowymi - sprawa jest prosta. To instrument pochodny w świetle ustawy o publicznym obrocie - a to oznacza, że powinno się naliczyć podatek jak od zysków kapitałowych (czyli 19-proc., z możliwością stosowania kompensaty zysków i strat). Jednak nie do końca wiadomo, jak traktować zyski z handlu samymi walutami. Nie jest to typowy handel np. dolarami, bo gracze ani nie płacą pełnych kwot za waluty, ani też nie ma dostawy fizycznej. Ale nie jest to też obrót instrumentami pochodnymi - a to z kolei wskazywałoby na konieczność stosowania opodatkowania na zasadach ogólnych (czyli m.in. stawek 19, 30 i 40%).

Poza tym - tylko nieliczne z firm, oferujących dostęp do rynku Forex, są zarejestrowane w Polsce (Dom Maklerski TMS Brokers czy Xtrade). Pozostałe są firmami zagranicznymi. Tymczasem - wg obowiązujących do końca roku przepisów - sposób opodatkowania zależy też i od miejsca, w którym się dochód uzyskuje. Jeśli za granicą - wówczas zyski z inwestycji rozlicza się na zasadach ogólnych. Tyle tylko, że w tym wypadku inwestor faktycznie nie opuszcza kraju, bo zarabia pieniądze, siedząc w domu przed monitorem.

Pomoże wykładnia fiskusa?

Reklama
Reklama

Te problemy można jednak rozwiązać dzięki wiążącym interpretacjom podatkowym. Urząd skarbowy musi udzielać odpowiedzi na pytania podatników w kwestii rozliczeń z fiskusem. Ale od początku przyszłego roku zastosowanie się do wyjaśnień urzędników będzie nas chroniło i przed odsetkami karnymi, i przed zapłatą wyższego podatku, gdyby urzędnicy skarbowi zmienili zdanie na temat sposobu opodatkowania. Mało tego - jeżeli w ciągu trzech miesięcy urzędnicy nie odpowiedzą na pismo, w którym wskazujemy preferowany przez nas sposób opodatkowania, możemy bez żadnych konsekwencji zastosować się do niego.

Inwestorzy z Foreksu powinni zapytać swoje urzędy skarbowe o to, jak rozliczać opodatkowanie dochodów z tego rynku. Warto wskazać, że brak fizycznej dostawy walut oraz posługiwanie się wysoką dźwignią finansową powoduje, że można uznać, iż na Foreksie dokonuje się transakcji pochodnych (czyli trzeba stosować stawkę 19-proc., jak od zysków kapitałowych). Poza tym - nie trzeba opuszczać kraju, aby handlować na Foreksie. Na dodatek, w znowelizowanej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, inwestycje w zagraniczne papiery wartościowe traktuje się tak samo jak w polskie - czyli obejmie się je 19-proc. stawką.

Takie pismo trzeba dostarczyć do urzędu skarbowego. Doradcy podatkowi sugerują, aby zrobić to samemu i uzyskać potwierdzenie odbioru bezpośrednio od urzędników. Najlepiej zrobić to tuż po 1 stycznia, aby mieć czas na rozliczenie (urząd na odpowiedź ma 3 miesiące, a my musimy zapłacić podatki w ciągu 4 miesięcy).

Można walczyć dalej

Może się zdarzyć, że urząd skarbowy nie przychyli się do naszej propozycji i wskaże nam inną wykładnię, mniej dla nas korzystną. Co wtedy? Płacimy podatki wg wskazań urzędników fiskusa i jednocześnie ślemy kolejne pismo, w którym kwestionujemy niekorzystną interpretację, ale tym razem adresujemy je do izby skarbowej.

Podatki od funduszyWiążącą interpretację można zastosować również w przypadku opodatkowania funduszy inwestycyjnych. Według Ministerstwa Finansów, w tym przypadku nie można obniżyć dochodów z jednych jednostek o straty z drugich i zmniejszyć podatek. Ale ustawa jest tak niejasna, że nawet urzędnicy skarbowi mają odmienną opinię. Według Izby Skarbowej z Bydgoszczy, jednostki funduszy należy traktować jak papiery wartościowe. A to daje prawo do stosowania kompensacji zysków i strat. O to, czy jest to możliwe, również można zapytać urząd skarbowy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama