FCC otworzyła dla podniebnego internetu nowe częstotliwości zarezerwowane dla bezprzewodowych łączy telefonicznych oferowanych przez linie lotnicze. Przystosowanie samolotu do nowej usługi kosztować będzie około 100 tysięcy dolarów. Linie lotnicze dysponowały do tej pory technologią oferowaną przez Boeinga o nazwie "Connexion", wykorzystującą łącza satelitarne. Wymagała ona jednak dużo większych inwestycji - około pół miliona USD na samolot. Na taki wydatek mogli sobie pozwolić tylko nieliczni przewoźnicy i usługę oferowano tylko podczas kilku lotów międzynarodowych.

Wprowadzenie nowej oferty będzie dla linii lotniczych w USA przedmiotem dokładnej kalkulacji. Niemal wszystkie borykają się z kłopotami finansowymi. Nie wiadomo też, ilu spółkom zostaną przyznane częstotliwości. Przetarg ma się odbyć za rok. Za udostępnieniem fal tylko jednej firmie opowiada się Verizon Airfone, jednak konkurenci ostro protestują.

W każdym razie już w 2006 roku będzie można korzystać na wewnętrznych połączeniach w USA z bezprzewodowego internetu. Według Verizon Airfone za przyjemność podniebnego surfowania w sieci będzie trzeba zapłacić około 10 dolarów w przypadku trzygodzinnego lotu. To dwukrotnie mniej od opłat pobieranych dziś przez "Connexion".

W przyszłym roku FCC rozpocznie także konsultacje w sprawie używania telefonów komórkowych podczas lotów. Decyzja (chodzi o bezpieczeństwo) ma zapaść w ciągu roku. Oprócz FCC niezależne badania prowadzi Federalna Agencja Lotnictwa Cywilnego (FAA), która zleciła ekspertyzy prywatnej firmie. Na legalne użycie "komórki" podczas lotu Amerykanin będzie musiał więc poczekać najwcześniej do 2007 roku.