Właścicielem rzeźby jest wciąż jej twórca Arturo Di Modica. Pomnik powstał po krachu z 1987 roku, a rzeźbiarz zainwestował w swoje dzieło ponad 350 tysięcy dolarów. Od tego czasu obiekt wrósł w pejzaż miasta i stał się jedną z atrakcji turystycznych Dolnego Manhattanu. Zdjęcie z bykiem należy do kanonów turystycznego zwiedzania centrum finansowego Ameryki.
Nowy właściciel nie będzie mógł jednak swobodnie rozporządzać dziełem sztuki. Di Modica wyraźnie zastrzegł się, że rzeźba musi pozostać w tym samym miejscu co dotychczas, a w następnej kolejności zostać przekazana miastu Nowy Jork. W zamian za to kupujący będzie mógł skorzystać z ulg podatkowych i nabyć prawo do umieszczenia swojego logo przy rzeźbie. Do tej pory do Di Modiki zwracało się wielu potencjalnych nabywców. Każdy z nich jednak nosił się z zamiarem przeniesienia byka na nowe miejsce. Na to jednak artysta nie
chciał się zgodzić.
Wśród faworytów do przejęcia prawa własności wymienia się najczęściej dom maklerski Merrill Lynch, w którego znaku firmowym znajduje się właśnie wizerunek byka. Ale nabywcą rzeźby mogą okazać się także inne duże instytucje finansowe.
Di Modica chce przeznaczyć co najmniej 10% z utargowanej sumy na cele dobroczynne.