Wyniki finansowe jeleniogórskiej firmy w bieżącym roku nie są satysfakcjonujące - twierdzi Jacek Buczyński, analityk BM BPH. W III kwartale zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto Jelfa zanotowała straty. Decydujący wpływ na osiągane wyniki miał wyraźny wzrost kosztów sprzedaży. W czwartym kwartale Buczyński oczekuje nieco lepszych wyników finansowych. W stosunku do ostatniego kwartału ubiegłego roku poprawa jest jednak mniej prawdopodobna. W dalszym ciągu znaczny wpływ na wynik operacyjny powinny mieć koszty sprzedaży. Umocnienie złotego względem USD pogarsza natomiast efektywność sprzedaży zagranicznej.

Analityk spodziewa się poprawy sytuacji finansowej od 2005 r. Zyski zwiększą się dzięki działaniom marketingowym, zmianom w portfelu produktów i nowej polityce sprzedaży. Szacuje on, że dynamika wzrostu sprzedaży i zysku netto będzie dwucyfrowa. W przyszłym roku prognozuje przychody w wysokości 265 mln zł i 15,8 mln zł zysku netto.

Szansą na umocnienie pozycji rynkowej będzie pozyskanie przez spółkę inwestora branżowego - twierdzi analityk. Jego zdaniem, ze znalezieniem chętnych na przejęcie spółki nie powinno być problemów. Perspektywa pozyskania inwestora powinna stabilizująco wpływać na wycenę rynkową akcji. Wycena jednej akcji Jelfy została określona na 77 zł. Jacek Buczyński zaleca "kupować" papiery spółki. Raport został wydany 9 grudnia.