Reklama

Będzie dyskonto dla drobnych graczy

Z Dariuszem Witkowskim, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, rozmawia Krzysztof Woch

Publikacja: 28.12.2004 06:38

Przełożenie oferty publicznej Zelmera na styczeń tłumaczono grudniowym tłokiem na rynku pierwotnym oraz dążeniem do tego, aby jak najlepiej sprzedać spółkę. Czy żeby ten cel osiągnąć, MSP przygotowało jakąś szczególną strukturę oferty?

W przypadku Zelmera przygotowaliśmy taką strukturę oferty, która z jednej strony pozwoli na pozyskanie różnorodnego grona inwestorów, z drugiej - zapewni stabilny akcjonariat.

Dzieląc całą ofertę (85% wszystkich walorów Zelmera - przyp. red.) na poszczególne transze, chcemy, aby 20% akcji objętych ofertą trafiło do inwestorów indywidualnych, 60% do inwestorów instytucjonalnych, a 20% chcemy przeznaczyć na tzw. pulę rezerwową, która będzie rozdysponowana - w zależności od zainteresowania - pomiędzy te dwie grupy.

W transzy instytucjonalnej chcemy, aby pojawiła się subtransza dla inwestora finansowego, który objąłby akcje stanowiące do 25% kapitału spółki, ale musiałby to być inwestor stabilny. W tej subtranszy instytucje, podkreślam: finansowe, będą musiały złożyć deklaracje, że nie sprzedadzą swoich pakietów przez co najmniej dwa lata.

Skonkretyzujmy. Pakiet akcji z subtranszy dla inwestorów instytucjonalnych miałby trafić do jednego podmiotu czy kilku?

Reklama
Reklama

Zamiarem Skarbu Państwa jest znalezienie jednego inwestora - instytucji finansowej. Mamy nadzieję, że wiele takich instytucji wyrazi zainteresowanie udziałem w prywatyzacji Zelmera.

Celem takiego działania jest stabilizacja akcjonariatu, a także przyczynienie się do dalszego rozwoju spółki. Zastanawiając się nad strategią sprzedaży, nad strukturą oferty, uwzględnialiśmy bardzo istotny czynnik ryzyka, jakim jest rynek, którym dysponuje Zelmer. To jest zarazem jego siła, ale i pewne ryzyko. Bardzo silna pozycja w branży, duży udział Zelmera w rynku mogłyby być przedmiotem zainteresowania podmiotów chętnych do przejęcia tego rynku. Uznaliśmy, że Zelmer nie jest jeszcze gotowy, aby stać się przedmiotem przejęć branżowych.

Chcemy, aby ta dobra passa Zelmera, który od kilku lat poprawia wyniki i umacnia pozycję na rynku, była kontynuowana przy pomocy stabilnych inwestorów finansowych, którzy mają doświadczenie w restrukturyzacji podmiotów, ale nie konkurencyjny charakter wobec Zelmera.

Czy już jakieś rozmowy z kandydatami na takiego znaczącego akcjonariusza były prowadzone?

Jeszcze nie. Liczymy, że w momencie, kiedy prospekt emisyjny się pojawi, pojawią się też inwestorzy, którzy będą zainteresowani ofertą.

Kiedy zostanie opublikowany prospekt emisyjny?

Reklama
Reklama

4 stycznia.

A kiedy możemy się spodziewać debiutu giełdowego Zelmera?

Sądzę, że zgodnie z naszymi planami pierwsze notowanie spółki na giełdzie odbędzie się jeszcze w styczniu. Styczeń będzie miesiącem Zelmera.

Czy ceny akcji sprzedawanych w poszczególnych transzach będą zróżnicowane?

Zakładamy, że - tak jak to miało miejsce przy ofertach WSiP-u i PKO BP - również w przypadku Zelmera pojawi się dyskonto dla drobnych inwestorów. Wysokość tego dyskonta zostanie podana później.

Czy będą jakieś preferencje cenowe dla dużego inwestora instytucjonalnego z racji tego, że zobowiąże się do niesprzedawania akcji przez dwa lata? A może będzie musiał zapłacić premię za możliwość objęcia tak dużego pakietu?

Reklama
Reklama

Jedyną preferencją dla inwestora finansowego będzie możliwość objęcia dużego pakietu akcji. Trafi on do tej instytucji, która zapłaci najwięcej i zgodzi się na niesprzedawanie pakietu przez co najmniej dwa lata.

Czyli dopuszczacie możliwość, że cena akcji sprzedawanych w tej subtranszy będzie się różnić od ceny dla pozostałych inwestorów instytucjonalnych?

Poczekajmy na book-building. Widełki cenowe zostaną podane w połowie stycznia. Mamy więc jeszcze trochę czasu.

Ile dni będą mieć inwestorzy na składanie zapisów na akcje?

Dla inwestorów indywidualnych będzie to okres 3-4 dni. Inwestorzy instytucjonalni będą mogli składać zapisy przez dwa dni. Subskrypcję poprzedzą dwa-trzy dni budowy ksi Będziemy organizować też serię spotkań z inwestorami - to zajmie około 7-9 dni. Chcemy odpowiedzieć na wszystkie pytania, które mogą niepokoić inwestorów. Zamierzamy tak przygotować ofertę, żeby nie było żadnych wątpliwości co do tego, że spółka jest dobra i w pełni przejrzysta.

Reklama
Reklama

Uzasadniając decyzję o pozyskaniu stabilnego inwestora finansowego dla spółki, wspomniał Pan, że Zelmer nie jest jeszcze gotowy na przejęcia branżowe. Co dokładnie miał Pan na myśli?

Chcemy chronić rynek. Jest to bardzo szczególna branża, na której panuje ostra konkurencja. Nie chcemy, aby Zelmer stał się obiektem przejęcia tylko dlatego, że ma bardzo dobrze, o ile nie najlepiej, rozpoznawalną markę w kraju i bardzo duży udział w rynku. Chcielibyśmy, aby po upublicznieniu Zelmer, wykorzystując posiadane obecnie środki finansowe i być może nowe - z rynku publicznego, mógł się rozwijać. Aby mógł zbudować markę Zelmer również na rynku międzynarodowym. Wówczas być może to on byłby podmiotem przejmującym firmy z branży.

Zarząd Zelmera już od jakiegoś czasu nie kryje się z takimi zamiarami i nie wyklucza, że sięgnąłby na giełdę po pieniądze na ten cel. Dlaczego nie zdecydowano się połączyć prywatyzacji Zelmera z emisją nowych akcji? Oszczędziłoby to spółce kosztów ponownej oferty...

Spółka posiada zasoby finansowe, które - zgodnie z opiniami doradców - wystarczają na realizację tych zamiarów zarządu, które są skonkretyzowane na dziś. Natomiast prywatyzacja ma pozwolić spółce na bardziej otwarte podejście do tematu akwizycji innych podmiotów. Oczekujemy, że w najbliższym czasie nowi akcjonariusze zadecydują o ewentualnej emisji akcji i nowej strategii. Musimy pamiętać, że pierwsza oferta publiczna to dopiero początek.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama

Akcje dla załogi

2,28 mln akcji odpowiadających 15% kapitału Zelmera zostanie przekazanych nieodpłatnie załodze spółki. Uprawnionych do objęcia tych walorów jest 4175 osób. Duża część z nich nie pracuje już w firmie. Jak informuje Maciej Olszak, szef biura relacji inwestorskich rzeszowskiej spółki, Zelmer zatrudnia obecnie 2344 pracowników, z czego 28 nie przysługuje prawo do objęcia darmowych walorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama