Pod znakiem umiarkowanego wzrostu cen akcji stały wczorajsze sesje na największych światowych rynkach. Pozytywny impuls przyszedł ze Stanów Zjednoczonych. Instytut Conference Board opublikował nadspodziewanie dobry wskaźnik zaufania konsumentów do gospodarki. W grudniu indeks wyniósł aż 102,3 pkt, podczas gdy miesiąc wcześniej sięgał 92,6 pkt. Analitycy spodziewali się zwyżki, ale tylko do ok. 94 pkt. Większe zaufanie konsumentów oznacza więcej optymizmu jeśli chodzi o rozwój gospodarki w przyszłym roku. A jak to jest ważne dla koniunktury na giełdzie wie przecież każdy.
Na giełdach amerykańskich drugi dzień z rzędu uwagę inwestorów przyciągały spółki z branży handlowej. Wysokie obroty sprzedawców w okresie świątecznych zakupów w połączeniu z rosnącym zaufaniem konsumentów skłoniły ponownie do nabywania walorów takich firm, jak Wal-Mart Stores czy Amazon.com. Internetowemu sprzedawcy sprzyjało dodatkowo podwyższenie prognozy sprzedaży w bieżącym kwartale przez analityków banku inwestycyjnego Bear Stearns. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 0,74%, a wskaźnik Nasdaq Composite wzrósł o 0,93%.
Dobre wieści po otwarciu sesji w USA pomogły wzrosnąć głównym indeksom europejskim. Frankfurcki DAX zyskał wczoraj 0,62%, a paryski CAC-40 wzrósł o 0,19%. Ze względu na święto drugi dzień z rzędu nie pracowała giełda londyńska. Rosły przede wszystkim notowania tych spółek, które najmocniej są uzależnione od koniunktury w gospodarce. Inwestorzy dostrzegli bowiem dalszy spadek cen ropy i wzrost zaufania konsumentów sprzyjające globalnemu wzrostowi. Na pierwszy plan wysunęły się spółki high-tech, na czele z takimi firmami, jak niemiecki SAP czy francuski Alcatel. Nie dziwił natomiast silny spadek notowań koncernów naftowych. Kurs akcji norweskiego Statoila obniżył się wczoraj o 1,6%. Notowania włoskiego Eni spadły o 1%. Powiększająca się liczba ofiar tsunami w południowo-wschodniej Azji spowodowała, że dalej spadały notowania firm związanych z turystyką. Niemiecki TUI, największy tour-operator w Europie, zanotował przecenę o 1,4%.