Obydwaj oskarżeni byli pracownikami punktu obsługi klienta biura maklerskiego BISE w Kozienicach. Działali w porozumieniu z prywatnym inwestorem i operowali kwotą ponad 100 tys. zł. W pierwszym półroczu 2002 r., działając w imieniu mocodawcy, złożyli ok. 130 zleceń, przede wszystkim na rynku kontraktów terminowych opartych na WIG20. W tym okresie wypracowali zysk w wysokości ponad 10 tys. zł. Za zgodą inwestora otrzymali wynagrodzenie w wysokości połowy tej kwoty.
Kłopoty zaczęły się w chwili, gdy ich działania inwestycyjne spowodowały straty. Wówczas poirytowany mocodawca złożył zawiadomienie do dyrektora POK-u, twierdząc, że pracownicy składali zlecenia bez jego wiedzy. Sprawa trafiła do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która skierowała zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. Ta kilka dni temu oskarżyła obu byłych już pracowników BM BISE na podstawie art. 166 Prawa o publicznym obrocie. Zgodnie z nim osoba, która bez wymaganego zezwolenia prowadzi działalność w zakresie obrotu instrumentami finansowymi, podlega grzywnie do 5 mln zł.