Pierwsze w nowym roku sesje na światowych giełdach nie przyniosły gwałtownych zmian indeksów. Tym bardziej że globalny rynek nie pracował wciąż na pełnych obrotach. Nie działały tak istotne centra handlu akcjami, jak Londyn i Tokio.
W Stanach Zjednoczonych notowania rozpoczęły się od wyraźnego wzrostu (m.in. dzięki informacji o wzroście aktywności przemysłowej w grudniu), jednak później zapał kupujących osłabł. Duże znaczenia miała publikacja kolejnych danych makroekonomicznych, mówiących o niespodziewanym spadku, o 0,4%, wydatków na budownictwo w listopadzie. Analitycy spodziewali się zwyżki o 0,4%. Wśród dużych spółek na pierwszy plan wysunęła się wczoraj największa na świecie sieć supermarketów - Wal-Mart Stores. Jej akcje zdrożały w pierwszej połowie sesji o ponad 2%, po tym jak opublikowała komunikat na temat dobrych wyników sprzedaży w okresie przedświątecznym. Inwestorzy zgłosili też popyt na walory dwóch potentatów branży internetowej - Yahoo! i Google. Sygnał dali analitycy Goldman Sachs, którzy przewidują, że spółki przedstawią lepsze od oczekiwanych wyniki finansowe za IV kwartał. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 0,52% a Nasdaq Composite stracił 1,09%.
W Europie, do poziomu najwyższego od 2,5 roku, wzrósł wczoraj paryski CAC-40 (zyskał 0,9%). W dużym stopniu przyczyniły się do tego spółki z branży motoryzacyjnej - Renault i PSA Peugeot-Citroen. Ich akcje zdrożały odpowiednio o 1,8% i 2,7% po informacji, że w grudniu sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych wzrosła we Francji aż o 8,1%. Bardzo ważnym czynnikiem był też w tym przypadku dalszy spadek cen ropy na światowych rynkach. Aż o 7% skoczyły do góry też notowania firmy produkującej sprzęt narciarski - Rossignol. To efekt pogłosek na temat fuzji tej spółki z amerykańskim producentem sprzętu dla surferów - Quiksilver. Frankfurcki DAX wzrósł wczoraj o 0,83%.
Według ankiety przeprowadzonej przez agencję Bloomberga wśród reprezentantów 13 biur maklerskich, papiery ze Starego Kontynentu zdrożeją w 2005 r. średnio o ok. 5,5%. Eksperci wskazują na perspektywę wzrostu zysków tych firm i zapowiadane wyższe dywidendy.