Reklama

Powraca ulga aktywizacyjna

Podczas przyszłotygodniowego spotkania zespołu ds. polityki gospodarczej Komisji Trójstronnej przedstawiciele rządu mają zaprezentować kolejny pomysł na wprowadzenie od przyszłego roku tzw. ulgi aktywizacyjnej - dowiedział się PARKIET.

Publikacja: 06.01.2005 06:49

Ulga aktywizacyjna - podobnie jak to było pod koniec ub.r. - miałaby być odpowiedzią rządu na postulaty płacowe związków zawodowych. Strona rządowa zgodziłaby się na ewentualne żądania związkowców, jednak tylko pod warunkiem, że chodziłoby o podniesienie najniższych płac netto. Ulga spowodowałaby, że choć wynagrodzenia wypłacane "na rękę" wzrosłyby, to koszty pracy (czyli płaca, podatki oraz składki ubezpieczeniowe i inne - np. na Fundusz Pracy) pozostałyby na dotychczasowym poziomie.

Prace nad wariantami trwają

Nowa ulga miałaby mieć charakter degresywny - im wyższe zarobki, tym mniejsza jej wartość. Jej wprowadzenie nie wiązałoby się z likwidacją kwoty wolnej od podatku (co zakładano w propozycjach przedstawionych pod koniec 2004 roku). Poszczególne warianty nowej ulgi aktywizacyjnej są wciąż dopracowywane przez ekspertów ministerstwa gospodarki.

W każdym z wariantów wprowadzenie nowego zwolnienia wiązałoby się ze zmniejszeniem dochodów podatkowych budżetu w 2006 roku. Jednak - jak wyjaśnił nam wysoki urzędnik ministerialny - "w ujęciu dynamicznym" strat nie będzie. Zdaniem resortu gospodarki, większa różnica między minimalnym wynagrodzeniem a zasiłkiem dla bezrobotnych zwiększy bowiem motywację bezrobotnych do poszukiwania pracy. Wzrosłoby zatem zatrudnienie, a co za tym idzie - także wpływy podatkowe.

Mniej na Fundusz Pracy

Reklama
Reklama

O innych pomysłach rządu, o których mają dyskutować w przyszłym tygodniu członkowie zespołu ds. polityki gospodarczej i rynku pracy Komisji Trójstronnej opisywaliśmy już na łamach PARKIETU. Chodzi o propozycję nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia. Opracowany w ministerstwie gospodarki projekt zakłada m.in. obniżenie obowiązkowych składek na Fundusz Pracy. Dziś przedsiębiorcy płacą składki równe 2,45% funduszu płac w firmie, po nowelizacji suma ta skurczyłaby się do 0,45%.

Niejako w zamian (choć dopiero od 2008 roku) w każdym przedsiębiorstwie zatrudniającym 10 lub więcej osób musiałby być stworzony fundusz szkoleniowy. Na jego potrzeby firma musiałaby oddawać 1% funduszu płac. Teraz również funkcjonują takie fundusze, jednak nie są obowiązkowe, a przedsiębiorstwa wpłacają na nie tylko 0,25% sumy przeznaczonej na wynagrodzenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama