Praktycznie każdy mniejszy inwestor mógł w ostatnich dniach pozbyć się akcji Hoopa. Łączny wolumen przez sześć ostatnich sesji wyniósł 744 tys. walorów, co stanowi niemal 25% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Dlatego można pokusić się o twierdzenie, że tak zwane słabe ręce (inwestorzy, którzy z byle powodu mogą podjąć decyzję o sprzedaży walorów) papierów już się pozbyły. Zostali ci, którzy mocno przekonani są o tym, że notowania będą rosnąć. To jeszcze nie gwarantuje wzrostu kursu - wciąż muszą pojawiać się nowi chętni do kupna, żeby wykres poruszał się na północ.
Analiza wykresu kursu pokazuje, że dopiero między 15 a 18 zł może pojawić się większa podaż. Ponieważ wczorajsze zamknięcie wypadło na 11,35 zł, jest trochę miejsca na wzrosty - do 15 zł brakuje jeszcze 30%. Najbliższe wsparcie na 9,5 zł wyznacza linia trendu wzrostowego. Ponieważ wykres kursu znacznie się od niej oddalił, nie wykluczyłbym korekty przed dalszą zwyżką.