Reklama

Umorzenia nie dla "komórkowców"

Zamiana opłat koncesyjnych operatorów stacjonarnych na inwestycje uratowała konkurencję na rynku telekomunikacyjnym - oceniają posłowie. Na analogiczną konwersję nie mogą jednak liczyć firmy komórkowe. Według ministra infrastruktury, ich sytuacja jest zbyt dobra, aby umarzać im zobowiązania.

Publikacja: 07.01.2005 07:03

Rząd umorzył do tej pory ponad 242 mln euro rat koncesyjnych kilkunastu operatorów stacjonarnych (łączna suma koncesji wynosi 432 mln euro). Umożliwiła to specjalna ustawa, uchwalona przez Sejm pod koniec 2002 r. Zgodnie z nią, operatorzy mogą wystąpić o zamianę opłat na inwestycje poczynione od 2000 r. W momencie uchwalania ustawy chodziło o uratowanie prywatnych telekomów, którym groził upadek. Nie bez znaczenia było także pobudzenie nowych inwestycji.

Inwestycje nie zachwyciły

Z informacji rządu, nad którą debatowała wczoraj sejmowa Komisja Infrastruktury, wynika, że firmy zgłosiły plany inwestycyjne na sumę prawie 330 mln euro. Posłowie przyznali, że umorzenia uratowały telekomy. Byli jednak rozczarowani skalą nakładów. - Tak naprawdę, większość inwestycji dotyczy wianuszka podwarszawskich miejscowości, gdzie i tak powstawałyby nowe linie telefoniczne - mówił szef komisji Janusz Piechociński (PSL). - Nasze zadowolenie jest bardzo umiarkowane - przyznał Wojciech Hałka, wiceminister infrastruktury ds. łączności.

Branża zadowolona

O dobrodziejstwach ustawy przekonani są jej beneficjenci. W 2000 roku zmieniło się prawo telekomunikacyjne i firmy dopiero wchodzące na rynek nie musiały wykupywać koncesji. Podkopywało to pozycję "starszych" telekomów. - Dotychczasowym inwestorom opłacało się wycofać swoje udziały z firmy, która płaciła raty koncesyjne i powołać nową spółkę. Konwersja uratowała nas przed takim scenariuszem - przyznaje Eugeniusz Gaca, prezes El-Netu (obecnie spółka zależna od Netii).

Reklama
Reklama

Ocena skutków konwersji w przypadku operatorów stacjonarnych jest ważna, ponieważ o podobną zamianę opłat - ale dla firm komórkowych - wystąpił we wrześniu ub.r. prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty Witold Graboś. W tym przypadku chodzi o znacznie większe sumy - każdy z operatorów ma jeszcze do zapłacenia około 390 mln euro (koncesje warte były 650 mln euro). Wiceminister W. Hałka wykluczył tę możliwość. - Sytuacja firm komórkowych jest diametralnie inna od sytuacji operatorów stacjonarnych w 2002 roku. Takie wsparcie nie jest im potrzebne - tłumaczył. Resort nie jest również pewny, czy pomoc byłaby zgodna z prawem unijnym. Z tych samych powodów ministerstwo wstrzymuje się z umorzeniem 82 mln euro El-Netu. Odpowiadające tej sumie nakłady inwestycyjne spółki dotyczą bowiem okresu aż do 2006 r.

Nie koniec starań

Przedstawiciele "komórkowców" zapowiadają, że wrócą do tematu konwersji po zakończeniu przetargu na GSM 1800 i UMTS (oferenci nie płacą koncesji, a tylko "przebijają" ofertę konkurencji). - Jeżeli cena tych częstotliwości będzie niższa niż nasze opłaty koncesyjne, byłby to dowód na nierówne traktowanie podmiotów - podkreśla Jerzy Sadowski, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Polkomtela.

Rusza przetarg na UMTS

Dziś rozpoczynają się konsultacje w sprawie przetargu na wolne częstotliwości GSM 1800 i UMTS - poinformował Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Wczoraj w dzienniku urzędowym URTiP opublikowano warunki przetargu. Konsultacje będą trwać 30 dni. Przez ten czas zainteresowani operatorzy mają prawo zgłaszać swoje uwagi. Po ich zakończeniu prezes URTiP w ciągu 21 dni ogłosi przetarg. W. Graboś zapowiedział także, że wkrótce poda informacje o wolnych 16 pasmach częstotliwości 3,6-3,8 MHz, odpowiednich do przesyłu danych drogą radiową.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama