Reklama

Świetne wyniki zagranicznych funduszy

Fundusze lokujące kapitały w Europie Środkowowschodniej osiągnęły w ubiegłym roku, w USA bardzo dobre wyniki w grupie funduszy międzynarodowych. Spośród tzw. rynków wschodzących bardziej atrakcyjne okazało się tylko inwestowanie w Ameryce Łacińskiej.

Publikacja: 08.01.2005 07:21

Podmioty inwestujące nad Wisłą, Moskwą czy Dunajem okazały się w 2004 roku znakomitą lokatą kapitału.

Średnio ponad 20% zarobku

Fundusz Metzler/Payden European Emerging Markets zamknął rok z 53,1% zysku. Niewiele gorszy był U.S. Global Investors Eastern Europe, który przyniósł inwestorom 52,4%. Natomiast Eastern European Equity Fund zwiększył wartość o 48,9%. Część znakomitych wyników instrumenty te zawdzięczają słabnącej pozycji amerykańskiego dolara.

W sumie fundusze ze wschodzących rynków przyniosły w USA średnio 24,2%. Podobne wyniki osiągnęły także zagraniczne fundusze lokujące w akcjach małych i średnich spółek. Najlepszy w tej grupie okazał się AIM European Small Company. Jego jednostki uczestnictwa zyskały na wartości 43,7%.

Europa Środkowowschodnia nadal będzie atrakcyjna

Reklama
Reklama

Według Soerena Rytofta, wiceprezesa Metzler/Payden Investment Advisors, rynki Europy Środkowowschodniej wciąż są atrakcyjne dla inwestorów. Przykładem może być Polska, która powinna w 2005 r. osiągnąć 5-proc. wzrost gospodarczy, znacznie silniejszy niż rozwinięte kraje Unii Europejskiej. Wśród najlepszych inwestycji nad Wisłą Rytoft wymienia sektory finansów, telekomunikacji oraz energetykę. Dużym powodzeniem wśród amerykańskich menedżerów międzynarodowych funduszy cieszą się akcje takich firm, jak Telekomunikacja Polska oraz Pekao. - Jeśli mamy kraje rozwijające się tak szybko, jak to widzimy obecnie, to jest to okazja dla inwestorów, aby kupować - mówi Rytoft.

Ameryka Łacińska

też na topie

Bardzo dobry rok miały także fundusze inwestujące w Ameryce Łacińskiej. W całym 2004 roku zyskały średnio na wartości 38,4%, tylko w IV kwartale u.br. 21,7%. To najlepszy zwrot z inwestycji w tej części świata od siedmiu lat. Nieco gorzej wypadła Azja. Rejon Pacyfiku odnotował średnie zyski w wysokości 16%, Japonia - 13,8%, a Chiny 9,3%. Fundusze inwestujące w ostatnim wymienionym kraju przyniosły w 2003 roku 61% zwrotu. W tym rejonie świata uwaga menedżerów amerykańskich funduszy może przesunąć się w kierunki Indii, Tajlandii oraz Malezji, mimo że dwa ostatnie z pewnością odczują finansowo skutki grudniowego tsunami.

Zmiany w portfelach nie będą duże

Według analityków z Wall Street, w 2005 roku nie należy się spodziewać radykalnych zmian w portfelach inwestycyjnych, ale także tak dobrych wyników jak w minionych 12 miesiącach. - Biorąc pod uwagę dobre wyniki, jakie notowały wschodzące rynki w ostatnich kilku latach, nie zapowiadałbym dużych zmian, jeśli chodzi o strukturę inwestowania - uważa Gareth Lyons, analityk firmy Morningstar, monitorującej rynek funduszy inwestycyjnych w USA. W 2005 r. menedżerowie funduszy międzynarodowych będą jednak zwracać baczniejszą uwagę m.in. na Chiny, Hongkong czy Skandynawię. Za najlepsze lokaty w tych częściach świata uważa się ochronę zdrowia, usługi finansowe i sektor handlu detalicznego.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama