Piątkowa sesja na rynku obligacji skarbowych do połowy dnia przebiegała spokojnie. Jednak pod koniec sesji pojawiła się ogromna podaż ze strony inwestorów zagranicznych, która zepchnęła ceny do poziomów niższych niż czwartkowe zamkniecie. Wydarzeniem dnia była publikacja danych z rynku pracy w USA.

Początek sesji zdominowany był przez stronę popytową. Później godzinami trwała przepychanka pomiędzy kupującymi i sprzedającymi. Przy dochodowości 6,35% na 5-letnim benchmarku rynek stracił witalność i pogrążył się w mozolnym trendzie horyzontalnym.

O godz. 14.30 w Stanach opublikowano dane o stopie bezrobocia i liczbie nowych miejsc pracy. Stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 5,4% i była zgodna z oczekiwaniami. Tymczasem liczba nowych miejsc pracy wyniosła 157 tys. i okazała się niższa od konsensu rynkowego, który wynosił 175 tys. Publikacja tych danych spowodowała wzrost cen na rynkach bazowych i rynku lokalnym. Wyższe ceny zachęciły zagraniczne instytucje finansowe do masowej realizacji zysków.

Na koniec sesji, obligacje z sektora 2, 5 i 10 lat osiągnęły zyskowność: 6,17% na OK1206 (wzrost o 1 pb w stosunku do dnia wcześniej), 6,37% na DS0509 (+2pb.) oraz 5,97% na DS1015 (+4pb.).