Złoty umocnił się w środę do poziomu 15,5% w kategorii parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,0600, podczas gdy euro na 4,0680.
Kurs EUR/USD był głównym bohaterem sesji. Oczywiście należy wspomnieć o obniżeniu przez agencję Fitch ratingu dla węgierskiego długoterminowego długu w walucie krajowej, co popsuło nastroje na polskim rynku obligacji. Jednak efektu ospy i osłabienia złotego nie było.
Natomiast dane o bilansie handlowym gospodarki amerykańskiej skierowały uwagę inwestorów na główny czynnik słabości dolara. Deficyt handlowy USA w listopadzie osiągnął poziom 60,3 mld dolarów, najwyższy w historii. Kurs EUR/USD wzrósł gwałtownie z poziomu 1,3120 do 1,3280, co przełożyło się automatycznie na spadek kursu dolara wobec złotego i umocnienie złotego wobec koszyka walut. Ważny techniczny poziom oporu dla kursu EUR/USD znajduje się na 1,3300. Jego pokonanie może zakończyć fazę spadków EUR/USD i dać sygnał do kolejnej fali wzrosu. W perspektywie kolejnych miesięcy nastroje inwestorów wahały się będą pomiędzy fundamentalną słabością dolara w postaci deficytu handlowego USA a rosnącymi stopami procentowymi za oceanem, zwiększającymi atrakcyjność amerykańskich instrumentów finansowych.