Reklama

Wiedza o spółkach to podstawa

Rozpoczynamy cykl artykułów poruszających tematykę relacji inwestorskich w spółkach notowanych na GPW w Warszawie. Dzisiaj postanowiliśmy skupić się na ocenie internetowych relacji inwestorskich. Prezentujemy I część rankingu IRI, zawierającą ocenę wszystkich spółek z indeksu WIG20 oraz części spółek z indeksu MIDWIG.

Publikacja: 14.01.2005 08:00

Każdy inwestor rozważający rozpoczęcie inwestowania na Giełdzie Papierów Wartościowych powinien podjąć decyzję, w jaki sposób będzie zdobywał informacje na temat funkcjonowania spółek publicznych, informacje branżowe, makroekonomiczne, walutowe itd.

Przede wszystkim dostępność

Dobra znajomość realiów działalności spółek stanowi podstawę do podejmowania decyzji inwestycyjnych i wpływa na wzrost szans na potencjalne zyski z inwestycji. Informacje te są przeważnie dostępne poprzez: serwisy informacyjne, strony www spółek publicznych, prasę, telewizję, spotkania bezpośrednie z inwestorami. Podstawowym kryterium dla inwestora indywidualnego jest przede wszystkim dostępność (koszt) danego kanału informacyjnego. O ile informacje branżowe i makroekonomiczne wiążą się z ponoszeniem określonych wydatków, o tyle informacje o spółce są udostępniane bezpłatnie przez nią samą. Ich "objętość" i częstotliwość publikacji wpływa bezpośrednio na wizerunek spółki wśród inwestorów. Każda spółka publiczna powinna być świadoma, że polityka informacyjna ma bezpośrednie przełożenie na kurs jej akcji. Spółki publiczne mają do dyspozycji następujące sposoby komunikacji z inwestorami indywidualnymi:

l strona www dotycząca relacji inwestorskich

l telekonferencja

Reklama
Reklama

l bezpośrednie spotkania z inwestorami

l konferencje prasowe

l inne konferencje

Jakie kryteria są odpowiednie?

Obecnie w Polsce wiele instytucji publikuje rankingi dotyczące corporate governance i relacji inwestorskich spółek notowanych na GPW w Warszawie. Jednakże inwestorzy nie powinni dziwić się, że każdy podmiot sporządzający analizę porównawczą stosuje inne kryteria, gdyż są one uzależnione od realnych wymagań danej grupy inwestorów. Duże (wartościowo) zaangażowanie kapitałowe inwestorów instytucjonalnych w spółkę, sięgające kilku lub kilkunastu procent głosów na WZA, sprawia, że rankingi te często w większym stopniu skupiają się na możliwościach pełnienia funkcji zarządczo-kontrolnych przez inwestora instytucjonalnego (prawa na WZA, możliwości wprowadzenia przedstawiciela do rady nadzorczej), niż w przypadku inwestorów indywidualnych, którzy zazwyczaj nie angażują się w procesy zarządcze spółki. Wśród inwestorów instytucjonalnych należy wyróżnić grupę inwestorów branżowych i finansowych. Inwestorzy finansowi są zainteresowani wzrostem wartości firmy, jednakże nie zawsze angażują się w zarządzanie. Inwestorzy branżowi zawsze przejmują zarządzanie nad spółką, a ich udział w spółce jest zazwyczaj długoterminowy. Inwestorzy branżowi są też zorientowani na udział w rynku, co często jest powodem konfliktu pomiędzy inwestorami finansowymi i indywidualnymi. Nie są oni też często zainteresowani dobrymi relacjami inwestorskimi (w stosunku do inwestorów indywidualnych). W poniższym rankingu spróbujemy też zweryfikować politykę informacyjną prowadzoną przez określone typy inwestorów (branżowi, finansowi).

Kryteria rankingu zostały ustalone na podstawie własnych doświadczeń Stowarzyszenia. Aby nie być posądzonym o stronniczość, podajemy kryteria ocen stron www spółek publicznych. Porównanie wszystkich spółek tą samą miarą byłoby niesprawiedliwe, dlatego też postanowiliśmy podzielić spółki na dwie grupy (pod kątem kapitalizacji), gdyż duże spółki dysponują znacznie większymi nakładami finansowymi i prowadzenie internetowego serwisu jest znacznie łatwiejsze niż w małej spółce.

Reklama
Reklama

Wyniki ostateczne postanowiliśmy zaprezentować w formie tzw. ratingu. (ocena maksymalna A+, ocena minimalna D-). Poniżej zostały przedstawione kryteria oceny (w punktach) na podstawie zawartości merytorycznej działów Relacje Inwestorskie. Kryteria oceny zostały stworzone przez grupę ankietowanych inwestorów indywidualnych.

Wnioski i słabości

Z przykrością stwierdzamy, że poziom Internetowych Relacji Inwestorskich wśród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 jest niski. Sytuacja ta jest o tyle dziwna, że wszystkie spółki z indeksu WIG20 dysponują znacznym kapitałem, a nakłady związane z tworzeniem profesjonalnego serwisu, to koszt od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Naszym zdaniem, tylko 5 spółek przygotowało ten serwis profesjonalnie.

Największą słabością większości spółek jest dział analizy branżowej. Są to przypadki bardzo sporadyczne, gdy spółka opisuje specyfikę branży. Kolejnym mankamentem jest brak możliwości subskrypcji informacji o spółce. W dziale raportów bieżących często brakowało kategorii tematycznych, umożliwiających filtrowanie raportów i szybie dotarcie do szukanego raportu. Niewiele spółek prezentowało kalendarium wydarzeń - POCZYNAŃ SPÓŁKI.

Teraz MIDWIG

W rankingu niektórym spółkom z indeksu MIDWIG postanowiliśmy obniżyć kryteria o 10 pkt w stosunku do rankingu spółek z indeksu WIG20. Uważamy, że taki ranking jest bardziej obiektywny i umożliwia porównanie zaangażowania dużych i małych spółek.

Reklama
Reklama

Poniżej prezentujemy pierwszą część spółek z indeksu MIDWIG. Prezentowane spółki zostały wybrane losowo. Ranking pozostałych spółek będzie opublikowany w kolejnym akcjonariuszu.

Pierwszym wnioskiem, który nasunął nam się po dokonaniu badania, jest fakt, że spółki o mniejszej kapitalizacji dbają relatywnie lepiej o inwestorów indywidualnych niż spółki o dużej kapitalizacji. Po drugie, widać wyraźną dysproporcję pomiędzy spółkami, które weszły na giełdę po roku 2000, a starszymi spółkami. Walka o inwestora powoduje, że nowe spółki profesjonalnie wykonują strony www dla inwestorów.

Mały test mailowo-telefoniczny

W rankingu zbadaliśmy też jakość odpowiedzi udzielanych inwestorom za pomocą poczty elektronicznej lub telefonu, na indywidualne zapytanie inwestorów. Daje to możliwość zdobycia dodatkowych informacji na temat spółki. Stowarzyszenie w dniach 6-7 grudnia 2004 r. przeprowadziło ankietę za pomocą poczty elektronicznej spółek publicznych ocenianych w rankingu. Pytania do spółek giełdowych wysłane z indywidualnego konta pocztowego miały następującą treść:

1) Skąd mogę czerpać informacje o branży, w której działa Państwa spółka (czasopisma, periodyki, inne materiały)?

Reklama
Reklama

2) Czy (i kiedy) planują Państwo bezpośrednie spotkania z inwestorami, podsumowujące rok obrotowy?

Należy w tym miejscu odnotować, że ponad połowa spółek w ogóle nie zareagowała na wysłaną, pocztą elektroniczną, wiadomość.

RI a dominujący akcjonariusz

Interesującym zestawieniem jest ocena poziomu Relacji Inwestorskich spółek ze względu na rodzaj dominującego akcjonariusza.

Wyniki badań potwierdzają teorię własności prywatnej, która jest uznawana za najefektywniejszą formę. W naszym badaniu średnia ocena tej formy własności jest wyraźnie wyższa od pozostałych. Drugim w kolejności akcjonariatem dbającym o inwestora indywidualnego jest akcjonariat rozproszony. Wynika to z faktu, że zarząd dokładnie nie wie, kto jest właścicielem, jednakże prawdopodobnie są to inwestorzy indywidualni. Spółki, w których akcjonariuszami dominującymi byli inwestorzy instytucjonalni, słabo dbają o dobrą politykę informacyjną.

Reklama
Reklama

RI a branża

Poniżej prezentujemy też ocenę Relacji Inwestorskich ze względu na branżę, w której działa spółka.

W rankingu branżowym zgodnie z przewidywaniami najlepiej wypadła branża nowych technologii (informatyka i telekomunikacja). Firmy te na co dzień stosują technologie teleinformatyczne, co w naturalny sposób wpływa na stosowanie tych rozwiązań do komunikacji z inwestorami. Drugą pozycję zajmują firmy handlowe, co nas pozytywnie zaskoczyło. Spółki te nie mają dużej wiedzy informatycznej ani finansowej, a mimo to wypadły bardzo dobrze. Świadczy to z pewnością o bardzo dużym zaangażowaniu zarządu w Relacje Inwestorskie i poważne traktowanie inwestorów. Trzecią pozycję zajmują banki, co budzi ewidentne zdziwienie, gdyż banki posiadają wiedzę merytoryczną z zakresu rynku kapitałowego, jednakże nie przekłada sięŚwiadczy to o całkowitym braku zaangażowania ze strony banków, gdyż przy posiadanej wiedzy nakład pracy dla nich byłby minimalny. Przemysł ciężki (tradycyjny sektor) zajął ostatnią pozycję. Spółki z tego sektora często prezentowały minimum informacji.

Trójka do naśladowania

Celem powyższej analizy jest przedstawienie inwestorom w sposób jasny i czytelny możliwości dostępu do informacji o spółce w internecie. Niska ocena stron www dotyczących Relacji Inwestorskich może wpływać na potencjalne zwiększone ryzyko inwestycji w akcje spółek i tym samym poniesienie straty. Oprócz wielu słabości polskich spółek, należy wskazać przykłady, które nas bardzo pozytywnie zaskoczyły. Są to trzy spółki: Agora, Eldorado i LPP. Wykazały się one dużym profesjonalizmem i obecnie stanowią dobry wzór do naśladowania dla pozostałych spółek. n

Reklama
Reklama

HHH

Ciąg dalszy artykułu, dotyczący pozostałych spółek, zostanie opublikowany w następnym numerze "Akcjonariusza". Prosimy też o kontakt i typowanie spółek, których ocenę chcą Państwo przeczytać w następnym numerze. Będziemy również wdzięczni za ocenę Internetowych Relacji Inwestorskich spółek przez Czytelników, które z pewnością opublikujemy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama