Według Jerzego Skiby, dyrektora Krajowego Stowarzyszenia Producentów Tytoniu, w tym roku spodziewać się można spadku sprzedaży papierosów o co najmniej 3-4%. Z kolei Henryk Tomasik, dyrektor Krajowej Rady Przetwórstwa Spirytusu, jest zdania, że w jego branży sprzedaż może w tym roku nie wzrosnąć. Zasadniczy wpływ na sytuację zarówno w przemyśle tytoniowym, jak i spirytusowym ma mieć wzrost podatku akcyzowego.
Akcyza podbija cenę
W 2004 roku Polacy wypalili łącznie 72 mld papierosów, czyli zaledwie o 100 mln sztuk mniej niż w 2003 roku - wynika z danych Krajowego Stowarzyszenia Producentów Tytoniu. Oznacza to spadek wolumenu o 0,2%. - Badania są obarczone pewnym błędem statystycznym. Mogę więc powiedzieć, że sprzedaż papierosów w 2004 roku była porównywalna z wynikiem z roku 2003 - deklaruje Jerzy Skiba, dyrektor KSPT (Stowarzyszenie nie dysponuje danymi nt. wartości sprzedaży). Mimo znaczącego podniesienia akcyzy na wybory tytoniowe, udało się zahamować trend spadkowy w branży tytoniowej. W 2003 roku sprzedaż zmniejszyła się bowiem w znacznie większym stopniu - o ok. 4,5%.
Jerzy Skiba ocenia, że wpływ na poprawę sytuacji w branży wywarła głównie skuteczna walka z przemytem papierosów. W jego opinii, 2005 rok nie będzie dla producentów wyrobów tak udany, jak miniony. - Chciałbym, żeby sprzedaż wyniosła 69-70 mld sztuk - mówi dyrektor Stowarzyszenia. - Myślę, że wtedy także nasi producenci byliby w miarę zadowoleni - dodaje. Sprzedaż na tym poziomie oznaczałaby spadek o 3-4%. Zdaniem Jerzego Skiby, możliwe jest jednak także znacznie większe tąpnięcie. Przyczyną spodziewanego pogorszenia sytuacji w branży będą, według KSPT, kolejne podwyżki akcyzy.
W tegorocznym budżecie zapisano, że średnioroczny wzrost tego podatku na wyroby tytoniowe wyniesie 14,7%. Podwyżka ma nastąpić już 16 stycznia. Tzw. kwotowa część podatku w przypadku papierosów wzrośnie o ok. 6,8%, procentowa - o prawie 2 pkt proc.