Rok obrachunkowy Betacomu (świadczy usługi informatyczne i handluje sprzętem komputerowym) kończy się 31 marca. Spółka oczekuje, że przychody ze sprzedaży wyniosą 82 mln zł (o 35% więcej niż przed rokiem), a zysk netto 3,4 mln zł (wzrost o 42%). Po dwóch kwartałach (kwiecień - wrzesień ub.r.) było to tylko 28,6 mln zł obrotów. Strata netto wynosiła 1,9 mln zł.
Świetne wyniki
Mirosław Załęski, prezes Betacomu, jest spokojny o realizację prognoz. - Mamy za sobą rekordowy w historii firmy kwartał. Dotyczy to zarówno przychodów, jak i wyniku netto - oznajmił. To oznacza, że w IV kw. 2004 r. sprzedaż wyniosła co najmniej 22 mln zł (taki poziom miała w ostatnim kwartale 2002 r.), a zysk netto przekroczył 1,4 mln zł. Rok temu Betacom zarobił 1,37 mln zł. Dokładne dane o poziomie obrotów za minione trzy miesiące będą znane już dzisiaj. Pełny raport finansowy ukaże się na początku lutego.
Plany aktualne
Nieźle dla Betacomu zapowiada się także I kw. 2005 r. - Realizujemy dużo zleceń podpisanych pod koniec ub.r. Część umów przesunęła się na ten rok. Pomaga nam ożywienie w branży - mówił prezes. Żeby wypełnić prognozę sprzedaż w tym okresie musi sięgnąć ok. 30 mln zł, a zysk 3 mln zł. M. Załęski jest optymistą. - Nie mamy podstaw do korygowania planów finansowych - zapewnił.