- Nie jesteśmy przeciwni tej propozycji - zapowiedział John Embury, rzecznik kanadyjskiego resortu finansów. Chodzi o zadłużenie w kwocie 1,3 mld euro (łączny dług Polski wobec Klubu Paryskiego wynosi 12,3 mld euro. Nieoficjalnie mówiło się do tej pory, że Kanada nie chce przyjąć propozycji Polski.
Nasze Ministerstwo Finansów zapowiedziało na początku tego roku, że zamierza przedterminowo, w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy, spłacić zadłużenie wobec Klubu Paryskiego. Największy dług Polska ma wobec Francji (2,6 mld euro) i Niemiec (2 mld euro).
Według MF, przedterminowa spłata może poprawić relację długu publicznego do PKB i wpłynąć na poprawę ratingów Polski.
Wierzyciele z Klubu Paryskiego (16 krajów), według wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli resortu finansów, mają do końca tego tygodnia podjąć decyzję, czy zgadzają się na wcześniejsza spłatę.
Według wiceministra finansów Wiesława Szczuki, rząd polski nie otrzymał jeszcze oficjalnej relacji ze spotkania Klubu Paryskiego. Jego zdaniem, Klub nie ogłosi "ogólnej" decyzji w sprawie naszego długu. Poszczególni członkowie będą składać deklaracje, czy chcą uczestniczyć w tej operacji, czy nie. Spłata długu ma być sfinansowana przez emisję obligacji na rynkach zagranicznych. Do czasu pozyskania pieniędzy z tego tytułu, MF będzie się posługiwać tzw. finansowaniem pomostowym. Chodzi o kredyty w różnych instytucjach finansowych.