Mimo że liczba wydaje się bardzo wysoka, to, jak pokazują dane Challengera, spada z roku na rok. Jeszcze w 2000 r. swoje stanowisko opuściło 1106 dyrektorów generalnych (CEO), rok później posadę straciło 926, a w 2002 r. - 749. W 2003 r. firma z Chicago nie zbierała danych.
W zeszłym roku posadę dyrektora generalnego musiał opuścić m.in. Jeffrey Greenberg z Marsh & McLennan, największej na świecie firmy pośredniczącej w sprzedaży ubezpieczeń, po tym, jak nowojorski prokurator Eliot Spitzer ujawnił głośną aferę z zawyżaniem cen polis. Podobna sytuacja przydarzyła się też Johnowi Blystone?owi z SPX, firmy specjalizującej się w budowie transformatorów i w systemach bezpieczeństwa, który ugiął się pod krytyką największego akcjonariusza.
Ten rok także obfituje w zmiany na stanowiskach CEO. Tylko we wtorek poinformowały o nich dwie spółki - Krispy Kreme Doughnuts i Charter Communications.
Bloomberg