Reklama

Pół miliarda zostanie w kasie

Grupa Lotos będzie mogła prawdopodobnie zatrzymać cały zeszłoroczny zysk. Mowa o ok. 0,5 mld zł. To niewiele mniej niż spółka chce pozyskać z oferty publicznej planowanej na wrzesień tego roku.

Publikacja: 21.01.2005 06:45

Lotos nie podał jeszcze skonsolidowanych wyników za zeszły rok, ale zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zysk netto wyniesie ok. 0,5 mld zł. - Mam nadzieję, że cały zarobek zostanie w spółce - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu. Przeszło 100 mln zł zysku pozostanie prawdopodobnie również w Petrobaltiku, spółce kupowanej przez Lotos. Oprócz niego, Lotos kupuje trzy rafinerie z południa Polski: Jasło, Glimar i Czechowice. Za pierwsze dwie zapłaci przypuszczalnie po 1 zł, za Czechowice kilkanaście milionów złotych. Przeszło 230 mln zł będzie kosztować zakup akcji Petrobaltiku. Transakcje mają być przeprowadzone w ciągu najbliższych tygodni, P. Olechnowicz spodziewa się, że potrzebną zgodę otrzyma do 4 lutego br. Transakcje zostaną sfinansowane prawdopodobnie dopiero po przeprowadzeniu oferty publicznej, której wielkość jest szacowana na ok. 0,7 mld zł. Lotos bez problemu mógłby zapłacić za nie z zeszłorocznego zysku.

Upadłość Glimaru bez

wpływu na prywatyzację

Upadłość Glimaru, prezes Lotosu odbiera jako rozliczenie tej firmy z przeszłością. Spółka, którą kieruje, nadal jest zainteresowana przejęciem części aktywów upadłej rafinerii i jej pracowników. - Gdybyśmy się zdecydowali na przejęcie Hydrokompleksu, to musielibyśmy przeszacować jego wartość - stwierdził. W Hydrokompleks do tej chwili zainwestowano 0,7 mld zł. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Lotos chce ją przeszacować o 80%. W dalszym ciągu nie jest wykluczone, że upadłość likwidacyjna zostanie zamieniona na układową. Rozmowy o takim wariancie będą prowadzone w najbliższym czasie. P. Olechnowicz powiedział, że zaangażowanie Grupy Lotos w Glimarze wynosi 50-100 mln zł. Jest to głównie wartość dostarczonych produktów. Upadłość Glimaru, zdaniem P. Olechnowicza, nie burzy harmonogramu prywatyzacji Lotosu. Do końca marca powinien być złożony prospekt emisyjny Grupy, a po wakacjach będzie można kupić akcje spółki na GPW.

Blisko porozumienia

Reklama
Reklama

ze związkowcami Petrobaltiku

Spór ze związkami zawodowymi Petrobaltiku, P. Olechnowicz tak skomentował: Sprawa dotyczy przede wszystkim akcji pracowniczych, które nie zostały w pełni wydane pracownikom. Jestem przekonany, że wkrótce dojdziemy do porozumienia. Petrobaltic będzie mógł z naszą pomocą realizować program rozwoju, przygotowany do 2010 r., który wcześniej zatwierdziła rada nadzorcza spółki.

Decyzję Ministerstwa Finansów o stopniowym wygaszaniu ulgi w podatku akcyzowym, z których korzystały rafinerie z południa Polski skwitował następująco:

- W zeszłym roku uzgadnialiśmy z resortem finansów projekt budowy Lotos, w którym zapewniano nas o utrzymaniu ulg. Tymczasem zmiana ministra spowodowała zmianę stanowiska. Będziemy musieli postawić bardziej na oszczędzanie i koszty społeczne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama