W najbliższych dniach do Sejmu powinien trafić rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Polityki Społecznej. To nowa wersja przepisów, różnicujących wysokość składek na ZUS płaconych przez przedsiębiorców. Poprzednią propozycję, opracowaną w resorcie, którym kierował jeszcze Krzysztof Pater, Sejm odrzucił pod koniec ub.r. W efekcie minister musiał się pożegnać ze swym stanowiskiem, a szefową MSP została wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. Zaraz też zapowiedziała, że rząd wróci do swych propozycji.
Nowy projekt zakłada powiązanie wysokości składki z dochodami ubezpieczonego przedsiębiorcy. Co do zasady, nie różni się więc od poprzedniego. Zgodnie z założeniem MPS, nowelizacja miałaby wejść w życie już za trzy miesiące - 1 kwietnia.
- To dowód, że rząd bardzo się z tym spieszy - stwierdza Jacek Męcina, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". - Najwyraźniej jest odporny na argumenty pracodawców, których organizacje zgodnie odrzucają to rozwiązanie - dodaje.
W ministerialnej propozycji znalazły się również zmiany dotyczące ubezpieczenia rolników. Zakładają one, że osoby prowadzące podwójną działalność gospodarczą: rolniczą i pozarolniczą, mogłyby pozostać w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Decydowałoby o tym tylko kryterium dochodowe, a nie - jak po ostatniej zmianie przepisów - forma opodatkowania działalności pozarolniczej.
- Poza tą zmianą nie ma innych dotyczących systemu ubezpieczeń rolników - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym resortu polityki społecznej. Oznacza to, że rząd ostatecznie zrezygnował z pomysłu różnicowania wysokości składki wnoszonej przez ubezpieczonych do KRUS.