Reklama

Sejm wybrał 10 członków komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU

Warszawa, 21.01.2005 (ISB) - Sejm wybrał w piątkowym głosowaniu 10 członków komisji śledczej ds. PZU, która ma wyjaśnić okoliczności prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela. Za głosowało 372 posłów, przeciw było 9, a 35 wstrzymało się od głosu.

Publikacja: 21.01.2005 12:49

W skład komisji weszło trzech członków z SLD - Ryszard Zbrzyzny, Ryszard Tomczyk i Jerzy Czepułkowski oraz po jednym z PO - Cezary Grabarczyk, PIS - Przemysław Gosiewski, PSL - Jan Bury, SDPL - Bogdan Lewandowski, LPR - Janusz Dobosz, Unii Pracy - Marek Pol oraz kół parlamentarnych - Ewa Kantor.

Dwa tygodnie temu Sejm zdecydował o powołaniu komisji śledczej mającej wyjaśnić okoliczności podpisania umowy prywatyzacji PZU, na mocy której udziałowcem największej polskiej grupy ubezpieczeniowej stał się holenderski koncern Eureko.

Komisja ma zająć się "procesem przygotowania umowy prywatyzacyjnej, skutkami tej prywatyzacji dla Skarbu Państwa, a także ma wskazać osoby winne nieprawidłowościom w procesie prywatyzacji, o ile takie nieprawidłowości zostaną określone i udowodnione".

Posłowie z komisji śledczej mają się zająć także wyjaśnieniem, czy Eureko nabyło akcje PZU ze środków własnych, co było warunkiem przyjęcia oferty od inwestora. Według części posłów Komisji Skarbu Państwa, holenderska spółka nie spełniła tego warunku.

W środę tezę o tym, że Eureko nie płaciło za nabywane akcje własnymi środkami postawił senator Andrzej Chronowski, były minister skarbu, który za czasów swego urzędowania chciał unieważnić umowę prywatyzacji PZU, podpisaną z Eureko w 1999 roku przez Emila Wąsacza.

Reklama
Reklama

W czwartek były szef Urzędu Ochrony Państwa, Zbigniew Siemiątkowski powiedział, że w 2002 roku UOP miał informacje, które wskazywały na to, że nie było pewne, czy Eureko posiadało własne pieniądze na kupno akcji PZU.

Chronowski twierdzi natomiast, że Eureko chciało kupić PZU za pieniądze samego PZU. W piątek były minister został przesłuchany przez sejmową Komisją ds. Służb Specjalnych. Komisja ma zweryfikować wersje Chronowskiego po zapoznaniu się z dokumentami nt. prywatyzacji PZU, które ma dostarczyć Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP).

W piątek Chronowski powiedział, że dokumenty mogą być wykorzystane przez Polskę w postępowaniu arbitrażowym, który toczy się argumentów pozwu Eureko.

O przesłuchanie Chronowskiego zwróciła się w środę sejmowa Komisja Skarbu Państwa. Zrobiła to, aby wyjaśnić, czy przekazane na jej posiedzeniu przez byłego ministra skarbu informacje są istotne.

Chronowski powiedział w środę podczas posiedzenia Komisji Skarbu, że w 2000 roku PZU ulokowało w funduszu inwestycyjnym Kasa 2, zarządzanym przez Skarbiec TFI, ok. 2 mld zł, a środki te miały posłużyć do kupna PZU przez konsorcjum Eureko i BIG BG (obecnie Bank Millennium).

Tymczasem od września 2004 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa wniesiona przez Eureko przeciwko polskiemu Skarbowi Państwa. Holendrzy domagają się realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej z 2001 roku, który daje im prawo zakupu dodatkowych 21% akcji PZU po wprowadzeniu na giełdę.

Reklama
Reklama

Resort skarbu, w obawie o ewentualną przegraną przed trybunałem i konieczność wypłaty odszkodowania, wynegocjował z Eureko ugodę, która umożliwiłaby wycofanie pozwu z trybunału przez Eureko.

Zgodnie z ugodą, która ma zostać podpisana po jej akceptacji przez Sejm, Eureko, posiadające obecnie 21,8% akcji PZU, po kupnie 10% akcji od Banku Millennium i w zaplanowanej na czerwiec 2005 roku ofercie publicznej (5% od Skarbu Państwa, a resztę na giełdzie), będzie mogło mieć maksymalnie 40% akcji PZU. Ponadto 5% akcji PZU ma pod koniec marca kupić Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). (ISB)

maza/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama