Reklama

Przepustka do finansów

Około 80 osób w Polsce ma już certyfikat CFA (Chartered Financial Analyst). Choć nie jest on jeszcze wymagany przez wszystkie instytucje finansowe, organizatorzy egzaminów spodziewają się pobicia w tym roku rekordu zdających. Do testów przystępują już nawet studenci.

Publikacja: 25.01.2005 07:01

Dziś w Warszawie odbędzie się spotkanie władz amerykańskiego stowarzyszenia CFA Institute, które stworzyło certyfikat z przedstawicielami polskiej, niedawno powstałej organizacji CFA. Amerykanie nie muszą już jednak promować samego certyfikatu. - W Polsce CFA stał się przepustką do kariery - mówi profesor Krzysztof Jajuga, prezes Polish Association of Investment Professionals - polskiego oddziału CFA Institute.

Choć przygotowania do egzaminu należą do najdroższych kursów wśród zawodów finansowych (od 1,5 do 3 tys. euro za ok. 120 godzin szkoleń) w tym roku przed szansą zdobycia dyplomu może stanąć ok. 500 osób. Sam CFA ma dopiero 80 przedstawicieli świata finansów. Jednak po czerwcowych egzaminach ich liczba się nie podwoi. - Egzamin należy do bardzo trudnych - współczynnik zdawalności oscyluje wokół 50%, a ktoś, kto odpowiada bezbłędnie, i tak musi czekać ponad 2 lata, aby przebrnąć wszystkie etapy - mówi Krzysztof Jajuga. Statystyki są jeszcze bardziej brutalne - 50% to średnia zdających jeden etap egzaminów. Wszystkie trzy za pierwszym podejściem przechodzi ok. 19% osób. Za każdy egzamin trzeba zaś zapłacić kilkaset dolarów.

W Polsce egzaminy odbywają się raz w roku, a podział na trzy etapy oznacza, że do kolejnej części egzaminu można przystąpić dopiero w rok po poprzedniej... Nawet zdając bezbłędnie, trzeba jeszcze poczekać na wydanie certyfikatu. Do tego zaś niezbędna jest praktyka. W tej chwili wewnętrzne przepisy Stowarzyszenia CFA uznają za wystarczający 3-letni okres pracy w finansach. - To jest bardzo skrupulatnie sprawdzane. I choć do egzaminów na CFA przystępują już nawet studenci, to na wydanie dyplomu muszą oni poczekać - tłumaczy prezes PAIP.

Kurs czy studia

W trzech etapach egzaminu trzeba pochwalić się wiedzą teoretyczną związaną z rynkiem papierów wartościowych, bankowością, finansami przedsiębiorstw, zarządzaniem funduszami i doradztwem inwestycyjnym. Osoby, które już uzyskały ten tytuł, twierdzą, że do pierwszego etapu wystarcza wiedza wyniesiona ze studiów - zwłaszcza z zachodnich uczelni. Później jednak niezbędne staje się dokształcanie. W Polsce już kilkanaście firm, stowarzyszeń i uczelni prowadzi takie kursy, jednak nawet to nie gwarantuje zdania egzaminów. Przydaje się w tym znajomość amerykańskich standardów finansowych, zwłaszcza wiedza o tamtejszych funduszach emerytalnych i zasadach rachunkowych GAAP. Niezwykle istotna jest dobra znajomość języka angielskiego - bo właśnie w nim prowadzone są wszystkie egzaminy.

Reklama
Reklama

Ktoś, kto podchodzi do egzaminu kilkakrotnie, musi też pamiętać o zmianach zachodzących w wymaganiach. Co pięć lat następuje przegląd i uzupełnienie zakresu wiedzy niezbędnego do zdobycia certyfikatu. Kolejny termin takich zmian wypadnie prawdopodobnie po czerwcowych egzaminach.

Tytuł zastąpi inne

Egzaminy CFA częściowo obejmują tematyką zakres wiedzy niezbędny do uzyskania statusu doradcy inwestycyjnego. W Polsce certyfikat CFA jest wciąż uzupełnieniem licencji doradcy i nie może go zastąpić. Przedstawiciele instytucji finansowych twierdzą jednak, że być może w przyszłości tak się stanie. - CFA to tytuł globalny, który z czasem zacznie wypierać certyfikaty krajowe - choćby takie, jak polski tytuł doradcy inwestycyjnego - mówi Katarzyna Besz z Domu Maklerskiego BZ WBK. Również w tym biurze już są posiadacze certyfikatu. I choć formalnie nie jest on jeszcze wymagany, jak zaznaczają przedstawiciele instytucji - jego posiadanie jest "mile widziane".

Większości firm na rynku nie wymaga jeszcze posiadania CFA od swoich pracowników. Biura maklerskie nie przywiązują do niego dużego znaczenia, choć coraz częściej ich przedstawiciele mogą pochwalić się posiadaniem certyfikatu. Dyplom jest za to mile widziany w instytucjach finansowych na szczeblu zarządzania portfelem. Członkowie organizacji twierdzą, że CFA wkrótce stanie się wymagany również w fir-mach niezwiązanych bezpośrednio z branżą finansową. - Posiadacz CFA będzie najlepszym kandydatem do praOd tego nie będzie można uciec - zaznacza K. Jajuga.

Wymagania wyższe od ofert

Według organizacji skupiających posiadaczy CFA (ok. 100 tys. osób na świecie), mający certyfikat oczekują co najmniej dwukrotnie wyższych zarobków niż osoby bez tego dyplomu. Rzeczywistość jest jednak inna i zarobki osób z CFA są zwykle o 25-30% wyższe od średniej. Podobnie jest w Polsce, choć tu posiadacze certyfikatu z reguły zasiadają również na wyższych stanowiskach.

Reklama
Reklama

Pewną przeszkodą jest w Polsce konieczność zdania osobnych egzaminów na doradcę inwestycyjnego. Przedstawiciele CFA Institute od kilku lat zabiegają o nadanie certyfikatowi oficjalnego statusu, który wykluczałby konieczność innych egzaminów. Wymagałoby to jednak wprowadzenia do egzaminów elementów prawa lokalnego.

Certyfikat dla studentów

W tym roku do egzaminu na tytuł CFA będzie mogło przystąpić na preferencyjnych zasadach kilku studentów. CFA Institute ufundował zwolnienie z części opłat egzaminacyjnych dla tych, którzy zdobyli specjalne stypendium. Niestety, termin zgłoszeń do jego uzyskania upłynął w listopadzie. Stowarzyszenie nie wyklucza jednak kolejnych edycji. Stypendyści mogą liczyć na obniżenie opłaty egzaminacyjnej do 150 USD.

Kto zatrudnia z CFA?

Na świecie specjaliści z tytułem CFA pracują przeważnie dla inwestorów instytucjonalnych. Aż 48% posiadaczy tego certyfikatu zasiada w takich właśnie firmach. Wśród nich prym wiodą fundusze inwestycyjne i banki komercyjne. 18% zdobywców certyfikatu pracuje w firmach brokerskich i bankach inwestycyjnych, kolejne 18% jako doradcy inwestycyjni. 10% trafia do instytucji publicznych

i uczelni, pozostali zaś są konsultantami inwestycyjnymi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama