Reklama

Zyski z wahań kursowych?

Jeszcze w tym roku na rynku mogą się pojawić fundusze wyspecjalizowane w transakcjach walutowych. Takie plany mają DWS i WGI.

Publikacja: 26.01.2005 06:55

Teraz nie ma w Polsce funduszy, których głównym zadaniem byłoby osiąganie zysków ze zmian kursów walutowych. Są podmioty, które inwestują w zagraniczne akcje oraz obligacje i przy okazji albo zyskują, albo tracą na zmianach kursowych.

DWS chce uruchomić fundusz, który będzie lokować pieniądze w depozytach i krótkoterminowych papierach nominowanych w walutach obcych. Będzie też inwestować w instrumenty pochodne na kursy walutowe.

- Naszym celem jest maksymalizacja zysków w złotych. Ale będziemy też grać na zmiany notowań innych walut z krajów OECD, np. euro/dolar czy dolar/jen - twierdzi Paweł Borys, dyrektor inwestycyjny w DWS. Niemiecki DWS ma już podobny fundusz zarejestrowany w Luksemburgu.

Według specjalisty, osiąganie zysków będzie bardzo trudne, jeżeli złoty będzie się nadal umacniać. Twierdzi jednak, że aprecjacja naszej waluty w ostatnim roku była tak silna, iż ryzyko równie silnego wzrostu w najbliższych 12 miesiącach jest niewielkie. - Sądzę, że w połowie tego roku rentowność polskich obligacji powinna już spaść tak nisko, że wzrost złotego zostanie wyhamowany. Dlatego DWS planuje uruchomienie funduszu w II kwartale tego roku. - Trudno dziś powiedzieć, jaką będzie mieć rentowność - mówi P. Borys. - Będzie to zależeć nie tylko od kursu złotego, ale też innych walut zagranicznych. Możliwe są zyski na poziomie kilkudziesięciu procent w skali roku, ale również straty - dodaje. Ryzyko inwestycji będzie zbliżone do funduszy akcyjnych. DWS spodziewa się, że na początek da się pozyskać do funduszu ok. 20-30 mln zł.

Plany utworzenia funduszu walutowego ma też WGI (to dobra wiadomość dla inwestorów, bo będą mogli porównywać wyniki). Grupa chce wnioskować o to do KPWiG, ubiegając się jednocześnie o licencję na prowadzenie TFI. Wnioski mają trafić do Komisji w tym półroczu. TFI zostało już zarejestrowane w sądzie (prezesem jest Elwira Wangin, wcześniej związana m.in. z PZU TFI).

Reklama
Reklama

- Chcemy uruchomić trzy subfundusze, należące do jednego umbrella fund, który będzie mieć formę funduszu zamkniętego - mówi Józef Rąpała, członek zarządu WGI TFI, odpowiedzialny za inwestycje. Jeden subfundusz będzie przyjmować wpłaty w złotych, drugi w euro, a trzeci w dolarach. Aktywa funduszu będą nominowane w różnych walutach. Zasady inwestowania będą podobne jak w DWS: depozyty i krótkoterminowe papiery dłużne nominowane w walutach obcych oraz instrumenty pochodne na kursy walutowe.

J. Rąpała deklaruje jednak, że TFI będzie dążyć do ograniczenia ryzyka. W efekcie stopy zwrotu będą się mieścić między oprocentowaniem depozytów bankowych a wynikami funduszy zrównoważonych (inwestują połowę portfela w akcje, a połowę w papiery bezpieczne).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama