Reklama

Czas na konsolidację poziomą

Przedstawiciele spółek dystrybucyjnych opowiadają się za przyspieszeniem i wzmocnieniem procesu tzw. konsolidacji poziomej przedsiębiorstw energetycznych w Polsce. Ich zdaniem, na konsolidację pionową z wytwórcami energii jest jeszcze za wcześnie.

Publikacja: 27.01.2005 08:10

Zdaniem zarządów firm dystrybucyjnych budowanie konkurencyjności po wejściu Polski do UE i liberalizacji rynku energii powinno opierać się na zwiększaniu potencjału rozwojowego i ekonomicznego ich spółek. Właśnie to, ich zdaniem, gwarantuje realizacja programu konsolidacji poziomej spółek dystrybucyjnych.

Pionowej mówimy "nie"

Rozważana koncepcja wniesienia akcji spółek dystrybucyjnych do przedsiębiorstw czy koncernów wytwórczych, zdaniem dystrybutorów energii, nie wydaje się teraz właściwym rozwiązaniem. Sytuacja, w której sektor wytwarzania narażony - z tytułu swej specyfiki - na znane trudności i problemy rozwoju, miałby zostać wzmocniony akcjami spółek dystrybucyjnych, byłaby nieuzasadniona i trudna do zaakceptowania. Jest wątpliwe, czy konsekwencją tego specjalnego "dokapitalizowania" byłaby poprawa kondycji sektora wytwarzania, a z pewnością doprowadziłoby to do obniżenia efektywności sprawnie funkcjonujących przedsiębiorstw dystrybucyjnych. Dodatkowo, zdaniem szefów zakładów energetycznych, wszelkie połączenia powinny się odbywać na zasadzie ekonomicznie uzasadnionych fuzji kapitałowych, a nie swoistych darowizn. - Spółki dystrybucyjne są najistotniejszym, ze strukturalnego punktu widzenia, elementem systemu energetycznego w Polsce. Do ich sieci przyłączone są instalacje odbiorcze klientów. To one dostarczają konsumentom energii elektrycznej, a bez będącej w ich dyspozycji sprawnej infrastruktury nie jest możliwy wzrost konsumpcji energii elektrycznej. Spółki te w ostatnich latach przechodzą głęboką restrukturyzację, zmieniają proporcje kosztów w stosunku do przychodów, wykorzystują coraz bardziej zaawansowane technologie i nowoczesne metody zarządzania przedsiębiorstwami - twierdzą przedstawiciele firm w oficjalnym piśmie.

Ukształtują rynek

Ich zdaniem spółki dystrybucyjne są najistotniejszym, ze strukturalnego punktu widzenia, elementem systemu energetycznego w Polsce. Do ich sieci przyłączone są instalacje odbiorcze klientów. To one dostarczają konsumentom energię elektryczną, a bez będącej w ich dyspozycji sprawnej infrastruktury nie jest możliwy wzrost konsumpcji energii elektrycznej. Spółki te w ostatnich latach przechodzą głęboką restrukturyzację i zmieniają proporcje kosztów w stosunku do przychodów.

Reklama
Reklama

Wymuszą konkurencyjne ceny

Dodają oni, że dobrze zorganizowane, silne i nowoczesne grupy spółek dystrybucyjnych jako skonsolidowane organizmy gospodarcze mogą, obok instytucji regulujących rynek energii w Polsce (URE, MGiP), skutecznie wymuszać konkurencyjne ceny za energię elektryczną na jej dostawcach. Dzięki restrukturyzacji spółki dystrybucyjne są postrzegane przez potencjalnych inwestorów strategicznych jako dobrze zorganizowane przedsiębiorstwa energetyczne. Zakłady energetyczne przystąpiły do konsolidacji, budując już wspólne centra kosztów i zarządzania. Dodatkowo pozioma konsolidacja spółek dystrybucyjnych jest zgodna ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, która dąży do rozdzielenia, w interesie klientów końcowych, pionowo zintegrowanych przedsiębiorstw energetycznych.Spółki dystrybucyjne nie są przeciwne powiązaniom kapitałowym z wytwórcami. Jednak tego typu związki powinny służyć rozwojowi i liberalizacji rynku energii elektrycznej w Polsce. - W latach 1993-1998 zainwestowano, głównie w celu poprawy efektywności wytwarzania energii elektrycznej i ochrony środowiska, znaczące środki w podsektor wytwarzania. Nakłady wyniosły ok. 20 mld zł. Dotychczasowa polityka regulacyjna państwa powoduje, że rozwój i modernizacja sieci dystrybucyjnych może się odbywać tylko w bardzo ograniczonym zakresie. Ograniczenie wynika z kształtu i zakresu planów rozwoju uzgadnianych z prezesem Urzędu Regulacji Energetyki, których realizacja nie w pełni przenoszona jest w zatwierdzanych taryfach. Dodatkowo na naszą niekorzyść działa procedura przyłączania nowych odbiorców z ich odpłatnością ograniczoną do 25 % nakładów na przyłączenia - twierdzą przedstawiciele zakładów energetycznych. Ich zdaniem, w pierwszej kolejności należy dokończyć procesy konsolidacji poziomej, a następnie, po uwzględnieniu korzyści ekonomicznych, określić inne możliwe powiązania kapitałowe ukierunkowane na rozwój rynku energii elektrycznej i jego dalszą liberalizację.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama