Brytyjski sędzia, który ofiarował żonie znaleziony zegarek, został skazany za kradzież. 67-letni Geoffrey Rowlett, który roleksa znalazł na posadzce sklepu, wsadził go do kieszeni, zamiast zgłosić znalezienie na
policji. Czyn niegodny sędziego wyszedł na jaw
dopiero po dwóch latach, gdy zaniósł zegarek do naprawy. Zegarmistrz odkrył, że rolex jest kradziony. Kolega - sędzia wyrok uzupełnił komentarzem: "Wyrok jest słuszną karą dla człowieka pańskiej pozycji. Zachował się pan jak głupiec".
PAP