Na rynku złota ukształtowała się w ostatnich dniach wyraźna tendencja zniżkowa. W końcu ubiegłego tygodnia impuls do spadku notowań dała informacja o najszybszym od pięciu lat wzroście w gospodarce amerykańskiej, który w 2004 r. wyniósł 4,4%. Pod wpływem tej wiadomości podniósł się kurs dolara do euro, co automatycznie zmniejszyło atrakcyjność złota jako lokaty kapitału.

W następnych dniach pojawiły się kolejne czynniki, które sprzyjały umocnieniu waluty USA. Najpierw były to doniesienia z Iraku, gdzie - wbrew obawom - zamachy terrorystyczne nie zdołały zdezorganizować niedzielnych wyborów do parlamentu. Później dolar zyskał na wartości, dzięki zaostrzeniu polityki pieniężnej przez Zarząd Rezerwy Federalnej. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, bank centralny USA podniósł w środę podstawową stopę procentową o 0,25 pkt, do 2,5%. Nie wykluczył przy tym dalszych podwyżek, które mogą jeszcze bardziej wzmocnić dolara i zachęcić do inwestowania w amerykańskie aktywa.

Od początku roku waluta USA zyskała wobec euro około 4%, co było główną przyczyną 4-proc. spadku notowań złota. Natomiast mniejszy wpływ na cenę tego kruszcu miały w ostatnich dniach zmiany notowań na rynku naftowym.

Na nowojorskim rynku Comex złoto z dostawą w kwietniu kosztowało wczoraj 417,90 USD za uncję (co było najniższą ceną od trzech miesięcy), w porównaniu z 422,90 USD dzień wcześniej i 428,40 USD w poprzedni czwartek.