Według Mateusza Szczurka, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, źródłem przyrostu były środki pochodzące ze styczniowej emisji euroobligacji. Ministerstwo Finansów sprzedało wówczas papiery o nominalnej wartości 3 mld euro. Środki te mają być przeznaczone na przedterminową spłatę zadłużenia wobec państw należących do Klubu Paryskiego.

W przeliczeniu na dolary wartość aktywów rezerwowych NBP w styczniu br. pierwszy raz przekroczyła 40 mld. Rezerwy zwiększyły się do niemal 41 mld USD. W przeliczeniu na euro większe niż obecnie były oficjalne aktywa rezerwowe Polski w połowie 2001 r. W tym czasie euro było notowane na poziomie 0,85 USD.