Indeks największych portugalskich spółek PSI-20 zyskał w tym roku już 5,8% i na Starym Kontynencie ustępuje tylko odpowiednikom z Islandii i Irlandii. Portugalski wskaźnik, który w zeszłym roku plasował się pod koniec stawki, zyskał przede wszystkim ze względu na zwyżkę papierów dwóch spółek - Banco Comercial Portugues (inwestor strategiczny naszego Banku Millennium) oraz Portugal Telecomu, największego operatora telekomunikacyjnego w kraju. Obie mają w nim łącznie aż 40-proc. udział.
Z danych londyńskiej firmy FactSet JCF, zbierającej prognozy analityków dla spółek z Europy wynika, że w tym roku firmy z PSI-20 zwiększą zyski przeciętnie o 13%, podczas gdy dla spółek z szerokiego europejskiego wskaźnika DJ Stoxx 600 ta średnia wynosi 11%. Analitycy sądzą, że różnica jeszcze się zwiększy w przyszłym roku, w którym spółki z Portugalii mają zarobić przeciętnie 21% więcej niż w tym - przebijając średnią dla Europy niemal trzykrotnie.
Zdaniem wiceprezesa FactSet JCF Bobby?ego Rakhita, prognozy wzrostu zysków portugalskich spółek "czynią ich akcje atrakcyjną inwestycją". Tak samo sądzi wielu innych ekspertów. - W Portugalii panują bardzo korzystne warunki dla konsumentów, a po stronie korporacji podnoszą się wydatki na inwestycje - mówi Stefan Raetzer, cytowany przez Bloomberga zarządzający we frankfurckim Allianz Dresdner Global Investors. - Akcje są atrakcyjne - dodaje. Raetzer spodziewa się, że w tym roku indeks PSI-20 zyska ok. 10%.
Na razie na czele tegorocznej hossy w Portugalii są akcje firmy Cofina (zyskały 21%), które zdrożały głównie na skutek spekulacji, że w jej ręce trafi sprzedawana przed Portugal Telecom spółka Lusomundo, działająca w branży medialnej. Mocno w górę - o 16% - poszły też papiery Corticeira Amorim, największego na świecie producenta korka, który ogłosił, że wkrótce może otworzyć fabrykę w Chinach. Zdaniem analityków, w najbliższych miesiącach wyraźnie powinny drożeć akcje Portugal Telecomu (od początku roku zyskały niecałe 5%). Uzasadniają, że firma zyskuje coraz lepszą pozycję w Ameryce Południowej i w tym roku powinna zwiększyć zyski o 28%.
Pewnym zagrożeniem dla portugalskich akcji mogą być wybory do parlamentu, które odbędą się już za niespełna dwa tygodnie. Choć część analityków twierdzi, że zmiana władzy (sondaże przewidują wygraną Partii Socjalistycznej; obecnie rząd jest pod kontrolą socjaldemokratów) wpłynie korzystnie na notowania, to jednak historia pokazuje, że w miesiąc po wyborach w Portugalii tamtejsze akcje traciły ok. 1%.