Reklama

Niewielki wzrost portfela

ING Nationale-Nederlanden, czwarty ubezpieczyciel na życie w Polsce, nie wyklucza podboju wschodnich rynków oraz przejęcia któregoś z konkurentów. Na razie jednak chce rozwijać się organicznie.

Publikacja: 10.02.2005 06:55

- Po raz pierwszy od kilku lat udało się nam zwiększyć przypis składki - poinformował wczoraj Marcus van der Ploeg, prezes Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie ING Nationale-Nederlanden Polska. Przyznał, że wzrost wartości portfela był niewielki - w granicach 1%. Oznacza to, że ubezpieczyciel zebrał w ub.r. 910-920 mln zł składek (dokładne dane zostaną podane 17 lutego). Zdaniem M. van der Ploega, w tym roku wzrost portfela będzie podobny.

Stabilizacja wyników

ING Nationale-Nederlanden w ub.r. znacząco, m.in. ze względu na redukcję kosztów oraz obniżkę podatku CIT, poprawiło swój wynik finansowy netto. Na koniec września wyniósł on 81,9 mln zł, o 26,5% więcej niż rok wcześniej. Zysk rósł liniowo, można więc szacować, że 2004 r. spółka zakończy ze 110 mln zł na plusie. - Nie mogę podać wyniku finansowego netto, ale ta kalkulacja nie jest nieuprawniona - stwierdził M. van der Ploeg.

Przyznał, że spółka planuje wypłatę dywidendy. W ub.r. jej właściciele otrzymali 44% z 94,5 mln zł zysku netto wypracowanego w 2003 r. (była to pierwsza dywidenda w historii spółki). - Stopa dywidendy z zysku za ub.r. może być nawet wyższa - ujawnił prezes TUnŻ ING Nationale-Nederlanden Polska. Według niego, w tym roku wzrost zysku, m.in. ze względu na wydatki na rozwój sieci akwizycji, będzie niższy niż zanotowany w ub.r.

Konkurencyjne cele

Reklama
Reklama

Wyższa dywidenda to pochodna stabilizacji portfela. - Uważam, że wypracowywanie wysokich zysków w obecnej sytuacji nie jest wcale trudne. Dużo trudniejsze jest pozyskiwanie nowych klientów, dzięki którym firma może zwiększać swoje zyski w przyszłości, a polski rynek nie rozwija się już tak dynamicznie - stwierdził M. van der Ploeg. - Jesteśmy częścią grupy finansowej, która bierze pod uwagę inwestycje w Chinach oraz Ameryce Południowej, np. w Brazylii - dodał.

Udział w rynku (przychody) można jednak zwiększyć, przejmując któregoś z konkurentów. - W tej chwili na rynku są trzy interesujące propozycje. To, czy weźmiemy udział w konsolidacji, zależy od tego, czy dzięki przejęciu zyskamy dostęp do technologii, na których się nie znamy, bądź będziemy w stanie zwiększyć wartość przejmowanej spółki - skomentował M. van der Ploeg. Przyznał, że rozważane jest również wyjście poza Polskę. - Interesujący, ze względu na swój potencjał, jest rynek ukraiński oraz kraje nadbałtyckie. Możemy rekomendować różne projekty, jednak ostateczna decyzja należy do zarządu grupy - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama