Deutsche Bank sprzedał nowojorski biurowiec w sierpniu ub.r. firmie Lower Manhattan Development Corp., zajmującej się odbudową strefy zero. Przy zawieraniu transakcji szacowano jednak, że koszty zburzenia gmachu sięgną 45 mln USD. Tymczasem faktycznie, m.in. ze względu na konieczność zapewnienia większego bezpieczeństwa podczas wysadzania budynku, operacja kosztowała aż 90 mln USD. Deweloper zażądał, by dodatkowe 45 mln USD zapłacił Deutsche Bank oraz towarzystwa, które go ubezpieczają, czyli niemiecki Allianz i francuska Axa. Niemcy się sprzeciwiają.
Deutsche Tower znajdował się w pobliżu zniszczonych 11 września 2001 r. przez terrorystów bliźniaczych wież World Trade Center i po zamachach został skażony toksynami. Nawet jednak jeśli nie uznano by, że znajdują się w nim szkodliwe substancje, jego dalsze istnienie stałoby pod znakiem zapytania. Wszystko w strefie zero władze Nowego Jorku równają z ziemią, by zrobić miejsce pod budowę nowego WTC. Ma powstać do 2009 r., a koszty budowy gmachu, który będzie nie tylko biurowcem, ale również pomnikiem upamiętniającym ofiary 11 września, szacuje się na 11 mld USD.
Bloomberg