Spółka początkowo chciała zadebiutować na GPW pod koniec zeszłego roku, jednak zmieniła zdanie. - Chcieliśmy, żeby publiczna oferta nastąpiła w momencie najkorzystniejszym z punktu widzenia przedsiębiorstwa, sytuacji na rynku i naszych przyszłych akcjonariuszy - skomentował Grzegorz Skarżyński, wiceprezes PEP. - Zadebiutujemy na początku drugiego kwartału. Myślę, że będzie to kwiecień.
Pieniądze z emisji (jeszcze nie wiadomo, jaka będzie jej wartość) PEP zamierza przeznaczyć na poszerzenie grupy o cztery elektrociepłownie i dwie elektrownie wiatrowe. Inwestycje finansowane będą także kredytem. Firma zamierza kontynuować budowę elektrowni Mercury na terenie Zakładów Koksowniczych Wałbrzych. Elektrownia ma zostać oddana do eksploatacji w marcu.
Większościowy akcjonariusz PEP, czyli Enterprise Investors, zobowiązał się do niesprzedawania akcji spółki po jej wejściu na giełdę. Drugi właściciel - fundusz Polenergy - rozważy upłynnienie aktywów.
Polish Energy Partners zajmuje się outsourcingiem produkcji ciepła i energii dla odbiorców przemysłowych. Po trzech kwartałach 2004 r. przychody grupy wyniosły 39,1 mln zł, a zysk netto 5,4 mln zł.
PAP