Największy koncern telekomunikacyjny w Czechach zanotował w 2004 r. zysk netto w wysokości 5,6 mld koron (242 mln USD), podczas gdy rok wcześniej miał stratę w wysokości 1,8 mld koron. Jednak dopiero od ubiegłego roku czołowa spółka zza naszej południowej granicy może w wynikach w pełni uwzględniać rezultaty operatora sieci telefonii komórkowej - Eurotel. Cesky Telecom dokupił 49% nie będących w jego posiadaniu udziałów tej spółki w lipcu 2003 r.

Najlepsze od 2001 r. wyniki koncernu telekomunikacyjnego to bardzo dobra wiadomość dla czeskiego rządu, który właśnie negocjuje z potencjalnymi inwestorami strategicznymi sprzedaż kontrolnego 51-proc. pakietu akcji spółki (operacja ma zostać sfinalizowana przed końcem marca). Władze wybrały do dalszych rozmów pięciu najlepszych - ich zdaniem - oferentów. Wśród nich są trzy zachodnie koncerny telekomunikacyjne - hiszpańska Telefonica, Swisscom i Belgacom oraz dwa konsorcja finansowe - jedno międzynarodowe, składające się z firm specjalizujących się w wykupach spółek - Blackstone Group, CVC Capital Partners i Providence Equity Partners, a drugie lokalne kierowane przez spółkę PPF (należy do najbogatszego Czecha Petra Kellnera).