Reklama

Grupa węglowo-koksowa jest potrzebna

Rozmowa z Leszkiem Jarno, prezesem zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA

Publikacja: 17.02.2005 07:51

Czy ubiegły rok był udany dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej?

Rok 2004 był dla nas wyjątkowy. Sądzę, że wynik osiągnięty w tamtym roku będzie trudny do powtórzenia w następnych latach. Zakończyliśmy go bowiem zyskiem netto w wysokości 1,481 mld zł. Przy czym wynik wypracowany na działalności gospodarczej stanowi ok. 1 mld 81 mln zł, gdyż pozostałe 400 mln zł pochodzi z operacji objęcia udziałów w spółce Koksownia Przyjaźń.

Wspomniał Pan, że ubiegły rok był wyjątkowy dla JSW? Na czym owa wyjątkowość polega?

Na koniec 2003 roku przypadło dokończenie restrukturyzacji spółki, która była prowadzona przez dziesięć lat. Pomyślne zakończenie tego procesu oraz umorzenie długów przez państwo w ramach reformy górnictwa umożliwiło odbudowę kapitałów firmy. Na koniec 2003 roku Jastrzębska Spółka Węglowa stała się podmiotem, na którym nie ciążyły żadne zobowiązania. Teraz spółka na bieżąco i w terminie wywiązuje się z zobowiązań publiczno- i cywilnoprawnych. Do osiągnięcia korzystnego wyniku w 2004 roku przyczyniła się również koniunktura na światowym rynku węgla koksującego i koksu.

Ostatnio głośno o planach utworzenia grupy węglowo-koksowej. Jakie jest Pańskie zdanie na ten temat?

Reklama
Reklama

Utworzenie grupy kapitałowej obejmującej Jastrzębską Spółkę Węglową oraz koksownie Przyjaźń, Wałbrzych i Zabrze jest z punktu widzenia interesu ekonomicznego przedsięwzięciem potrzebnym i korzystnym. Umożliwiłoby ono koordynację polityki sprzedaży koksu i węgla koksującego. A także pozwoliłoby osiągnąć korzyści wynikające z efektu synergii, co jest też związane z prowadzeniem działalności inwestycyjnej w ramach grupy kapitałowej. Oczywiście, korzyści wynikających z utworzenia takiej grupy jest o wiele więcej. Generalnie chodzi o wzmocnienie Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz całej grupy węglowo-koksowej na europejskim rynku koksu i węgla koksującego.

Jastrzębska Spółka Węglowa to dla wielu łakomy kąsek. Między innymi chętnie widziałaby ją w swych strukturach Mittal Steel, dawna Grupa LNM.

W obecnym stadium mówimy o tworzeniu grupy kapitałowej w oparciu o spółki Skarbu Państwa lub spółki, w których ma on dominujący udział. Mamy do czynienia z procesem konsolidacji, a nie prywatyzacji. Według założeń rządowego programu, dopiero grupa kapitałowa będzie podlegać procesowi prywatyzacji poprzez giełdę.

Czy to, Pańskim zdaniem, najlepszy wariant dla JSW?

Ze względu na strategiczne znaczenie grupy kapitałowej - a mam nadzieję, że zostanie ona szybko utworzona - uważam, że najlepszy.

Czy przewiduje Pan konieczność zatrudnienia nowych osób w kopalniach JSW?

Reklama
Reklama

W 2004 roku przyjęliśmy w trzech turach ponad 500 osób. Chodziło głównie o uzupełnienie niedoborów kadrowych powstałych w wyniku naturalnych odejść z kopalń. Również w następnych latach przewidujemy przyjęcia nowych pracowników. Tak aby uzupełnić poziom zatrudnienia, gwarantujący bezpieczne i efektywne wykonywanie zadań.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama